FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Eko

Zegar zagłady przyspieszył. 85 sekund do końca świata

Autor: Agnieszka Sielańczyk
06-02-2026
Zegar zagłady przyspieszył. 85 sekund do końca świata
Zegar zagłady przyspieszył. 85 sekund do końca świata
fot. materiały prasowe

Naukowcy z Bulletin of the Atomic Scientists przesunęli wskazówki Zegara Zagłady na 85 sekund przed północą – najbliższą pozycję symbolicznej katastrofy w historii tego instrumentu.

Doomsday Clock istnieje od 1947 roku. Stworzyli go fizycy, którzy pracowali przy Projekcie Manhattan – ci sami ludzie, którzy pomogli zbudować broń atomową, a potem przez całe życie próbowali powstrzymać świat przed jej użyciem. Wskazówki zegara nie odmierzają czasu w sensie fizycznym. Wskazują na ocenę zagrożenia egzystencjalnego, jakie stworzyliśmy własnymi rękami.

W 2023 roku zegar stanął na 90 sekundach przed północą – po raz pierwszy przekroczył barierę dwóch minut. W 2024 roku pozostał bez zmian. Styczeń 2025 przyniósł przesunięcie do 89 sekund. Teraz, 27 stycznia 2026, wskazówki posunęły się jeszcze bliżej: 85 sekund. Rada Nauki i Bezpieczeństwa Bulletin ocenia trzy główne kategorie zagrożeń: broń nuklearną, zmianę klimatu i destrukcyjne technologie, w tym sztuczną inteligencję.

Mechanizm strachu

Rosja utrzymuje największy arsenał nuklearny na świecie – według Federation of American Scientists, na początek 2024 roku dysponowała około 5580 głowicami. Stany Zjednoczone mają 5044. Łącznie na Ziemi istnieje ponad 12 000 głowic jądrowych. Dziewięć krajów posiada tę broń: USA, Rosja, Wielka Brytania, Francja, Chiny, Indie, Pakistan, Izrael i Korea Północna.

Eksperci wskazują na dwa kluczowe czynniki, które pchnęły wskazówki zegara: eskalację wojny w Ukrainie z narastającą rosyjską retoryką nuklearną oraz brak postępu w kontroli zbrojeń. Traktat New START między USA a Rosją – ostatnia pozostała umowa ograniczająca arsenały strategiczne – zawiesił działanie po inwazji na Ukrainę. W lutym 2023 roku prezydent Putin formalnie zawiesił uczestnictwo Rosji w tym porozumieniu.

Chiny szybko rozbudowują swój arsenał. Pentagon szacuje, że do 2030 roku Pekin będzie miał około 1000 głowic. Korea Północna przeprowadza kolejne testy rakietowe. Iran wzbogaca uran do poziomu znacznie przekraczającego potrzeby cywilne.

Klimat jako broń

Bulletin nie oddziela zagrożenia nuklearnego od klimatycznego. Rok 2024 był prawdopodobnie najcieplejszym w historii pomiarów – globalna temperatura przekroczyła średnią przedindustrialną o około 1,5°C. To próg, którego według Porozumienia Paryskiego nie powinniśmy przekraczać. Przekroczyliśmy.

Skala ekstremalnych zjawisk pogodowych rośnie: pożary w Kanadzie i Grecji, powodzie w Europie Środkowej i Brazylii, rekordowe fale upałów w Azji. Naukowcy z Światowej Organizacji Meteorologicznej potwierdzają, że ostatnie dziesięciolecie było najcieplejsze od początku pomiarów.

Tymczasem globalne emisje CO2 nie spadają. Wręcz przeciwnie – w 2023 roku wzrosły o około 1,1% według Global Carbon Project. Inwestycje w odnawialne źródła energii rosną, ale równolegle rozwijane są nowe złoża paliw kopalnych.

AI i dezinformacja

Trzeci filar zagrożenia to technologia. Sztuczna inteligencja rozwija się w tempie wykładniczym, bez międzynarodowych regulacji dotyczących jej wykorzystania w celach wojskowych. Deepfake'i stają się nieodróżnialne od materiałów autentycznych. Zautomatyzowane systemy broni, autonomiczne drony, algorytmy podejmujące decyzje bez udziału człowieka – wszystko to istnieje już teraz.

W 2024 roku odbyły się wybory w ponad 70 krajach, w których uczestniczyło około 4 miliardy wyborców. Kampanie te były naznaczone bezprecedensową skalą dezinformacji generowanej przez AI. Fałszywe nagrania polityków, zmontowane przemówienia, syntetyczne zdjęcia – technika manipulacji osiągnęła poziom, przy którym tradycyjne narzędzia weryfikacji stają się niewystarczające.

Cofnięcie zegara

Bulletin of the Atomic Scientists podkreśla, że zegar nie jest wyrokiem. To ostrzeżenie z możliwością działania. W historii wskazówki cofano – najdalej od północy znajdowały się w 1991 roku, po zimnej wojnie: 17 minut. Wtedy wierzyliśmy w „koniec historii” i trwały pokój.

Dziś żadna z głównych potęg nuklearnych nie prowadzi negocjacji rozbrojeniowych. Żaden globalny szczyt klimatyczny nie przyniósł wiążących redukcji emisji na skalę odpowiadającą wymogom nauki. Żadna międzynarodowa instytucja nie posiada mandatu do kontrolowania rozwoju AI w zastosowaniach militarnych. Rachel Bronson, była prezes Bulletin (obecnie doradca), powiedziała wprost:

„Gdy zegar wskaże północ, będzie to oznaczać, że doszło do jakiejś wymiany nuklearnej lub katastrofalnej zmiany klimatu, która wyniszczyła ludzkość. Tak naprawdę nigdy nie chcemy tam dotrzeć i nie wiemy, kiedy to nastąpi” .

Dziś żadna z głównych potęg nuklearnych nie prowadzi negocjacji rozbrojeniowych. Żaden globalny szczyt klimatyczny nie przyniósł wiążących redukcji emisji na skalę odpowiadającą wymogom nauki. Żadna międzynarodowa instytucja nie posiada mandatu do kontrolowania rozwoju AI w zastosowaniach militarnych.

Zegar tyka. 85 sekund to nie czas na debatę o tym, czy zagrożenie jest realne, a raczej pytanie o to, kto zatrzyma wskazówki, zanim dojdą do końca.

FacebookInstagramTikTokX