Kolejne problemy ZARY. Pracownicy fabryk nie dostawali wypłat przez wiele miesięcy

06-11-20171 min czytania
Kolejne problemy ZARY. Pracownicy fabryk nie dostawali wypłat przez wiele miesięcy
Aurelijus Valeiša; sklep ZARY w Londynie, 2007, lic. CC2.0
Desperacką prośbę o pomoc zaszyli w ubraniach.
W jednym z tureckich sklepów ZARY, w kieszeniach ubrań klienci znaleźli ręcznie napisane listy. „Zrobiłem ubranie, które zamierzasz kupić, ale nie otrzymałem zapłaty za swoją pracę" - głosił komunikat. Autorami notek okazali się być pracownicy jednej z fabryk należącej do Bravo Tekstil - firmy, która zaopatruje w towar hiszpańską markę oraz Mango i Next. Według informacji jaką podał independent.co.uk właściciel firmy nieoczekiwanie zamknął zakład i zwolnił wszystkich. Swoim pracownikom zalegał z wypłatą od wielu miesięcy.
Firma Inditex, hiszpański holding odzieżowy, dla którego ZARA jest flagową marką (pozostałe to m.in. Pull&Bear, Bershka, Stradivarius) poinformowała, że trwają prace nad utworzeniem funduszu dla osób, które zostały pozbawione źródła dochodów. Podjęto również współpracę z ILO (International Labour Organisation - Międzynarodowa Organizacja Pracy) w celu „poprawy warunków pracy w Chinach i Turcji".
To nie pierwszy raz, kiedy ZARA znalazła się w ogniu krytyki. Wcześniej była oskarżana o metody pracy szkodliwe dla środowiska, kopiowanie projektów ubrań i niewolnicze wykorzystywanie nieletnich syryjskich uchodźców.
FacebookInstagramTikTokX