18-letni Cristian Hernandez wiedział, że musi pokonać czterech rywali, aby zostać królem balu. Jego koledzy mieli na sobie eleganckie garnitury, a on był ubrany w czarną, cekinową suknię, blond perukę oraz czarnym boa. Był przekonany, że przegra, ale nagle usłyszał swoje imię. „Królem balu 2022 zostaje... Cristian Hernandez!" – ogłoszono.
Kiedy Christian został wybrany królem balu, uczniowie zaczęli wiwatować. 18-latek przeszedł się po czerwonym dywanie, a moment ten został uwieczniony przez jego dumnych znajomych. Filmik opublikował na swoim profilu na TikToku, gdzie został obejrzany już niemal 180 tysięcy razy. „Jeśli mam być szczery... Gdy wyszedłem, wszyscy zaniemówili" – powiedział Hernandez portalowi NBC.
Przygotowania zajęły mu około pięciu godzin. „Planowałem zrobić coś naprawdę szalonego i pomyślałem: 'Dlaczego miałbym nie pójść jako drag queen?'" – dodał Cristian. W rzeczywistości chodziło jednak o coś więcej. Cristianowi zależało na tym, aby zainspirować ludzi do łamania konwenansów oraz bycia sobą.
Christian jest beauty boyem i prezentuje na swoim koncie zjawiskowe makijaże. Jest osobą niebinarną, czyli nie identyfikuje się ani jako kobieta, ani jako mężczyzna. Używa zaimków „on" i „oni".