Lepiej przejąć kontrolę, niż dać się kontrolować – nawet jeśli naszym przeciwnikiem w walce o kontrolę są przerzedzające się włosy. Dlatego mężczyźni należący do subkultury „baldmaxxingu” pozbywają się problemu, goląc głowę na łyso.
Jednym z największych męskich kompleksów od lat jest utrata włosów. Coraz wyższe czoło, przebijająca się na czubku głowy skóra czy powiększające się zakola to problem, który dotyka nawet 50% mężczyzn. Wielu wraz z włosami traci też pewność siebie. Na szczęście z pomocą przychodzi nowy odłam popularnego looksmaxxingu – baldmaxxing.
Optymalizacja wyglądu to strategia, którą przyjmuje dziś coraz szersza grupa ludzi. Jeszcze 20 lat temu łysina równała się ze wstydem i tupecikami. Teraz mężczyźni golą głowę z wyboru, zanim wypadną ostatnie włosy.
Nie chodzi tylko o fryzurę
Zgodnie z looksmaxxingową filozofią, poprawę wyglądu musimy widzieć na wielu frontach – dlatego baldmaxxing stosuje się nie tylko w odniesieniu do czubka głowy. Pewność siebie zyskana dzięki świeżo odsłoniętej skórze ma pomóc w przeniesieniu całego życia na wyższy poziom – a transformacja ma dotyczyć nie tylko utraty włosów, ale też generalnego zadbania o siebie czy pójścia na siłownię.
Sposób myślenia, który narzucają promujący trend influencerzy, niewiele ma wspólnego ze zdrowym akceptowaniem swojego wizerunku. Według tej narracji, zamiast bać się utraty młodości, mężczyźni powinni przyjąć bardziej dominującą, dojrzałą postawę. Ogolona na łyso głowa to oznaka autorytetu, tak zwany „power look”, a nie powód do wstydu.
Kiedy optymalizowanie wyglądu przestaje być czymś dobrym?
Wszystko zaczęło się od pragnienia odzyskania kontroli nad własną pewnością siebie, które rosło w Harrym Jamesie. Pewnego dnia przemógł się i podjął krok, który zmienił jego życie bezpowrotnie – zgolił głowę. Tak przynajmniej opisuje to swoim fanom w mediach społecznościowych, jednocześnie zapraszając ich na swoje inne kanały i namawiając do spotkań, podczas których może pomóc indywidualnie w osiągnięciu zamierzonego celu.
Czy dalej chodzi tu o niesienie pomocy, czy już o kręcenie biznesu? Wypełniając ankietę dotyczącą celów, które chcemy osiągnąć, wymienione jest między innymi „wsparcie bractwa” – bractwa, na czele którego stoi właśnie Harry.
Influencer buduje społeczność wokół baldmaxxingu, podczas gdy kobiety mają całe życie podporządkowane looksmaxxingowi i nikt nie robi z tego ruchu wyzwolenia – to po prostu obowiązek.
Mimo dużo większej skali niepewności, z jaką mierzą się kobiety kiedy zauważają oznaki starzenia, więcej mówi się o problemach mężczyzn – bo oni robią z tego większe halo. Mimo wszystko dobrze, że staramy się znormalizować cechę, która dla wielu osób jest źródłem kompleksów.
