Pod koniec grudnia na Netflixie zadebiutował długo wyczekiwany film Adama McKaya („Big Short", „Vice") z Leonardo DiCaprio, Jennifer Lawrence, Meryl Streep, Cate Blanchett, Timothéem Chalametem i Arianą Grande. Czarna komedia „Nie patrz w górę" opowiada historię dwóch astronomów, którzy wyruszają w tournée po mediach, aby ostrzec ludzkość przez zmierzającą w stronę Ziemi zabójczą kometą. W jednej ze scen bohater grany przez Leonardo DiCaprio zachęca do zadzwonienia pod pewien specjalny numer telefonu. Teraz okazuje się, że w rzeczywistości jest to... telefon czatu erotycznego.
Najgorętsza linia w Ameryce
W świąteczny weekend subskrybenci Netflixa oglądali obraz McKaya przez łącznie 111 mln godz., a choć nie minęły jeszcze dwa tygodnie, „Nie patrz w górę" jest już trzecim najchętniej oglądanym filmem Netflixa w historii.
W jednej ze scen filmu możemy zobaczyć reklamę, w której Randall Mindy, naukowiec grany przez Leonardo DiCaprio, zachęca widzów, aby zadzwonili na bezpłatną infolinię utworzoną przez rząd USA oraz telefonię komórkową BASH Cellular. Jest ona dedykowana wszystkim, którzy „szukają spokoju ducha" w związku ze zbliżająca sie do Ziemi kometą, nazywaną „zabójcą planet".
Sęk w tym, że podany numer telefonu (1-800-532-4500) łączy z... sexlinią.
Netflix nie zajął w tej sprawie stanowiska, więc nie wiadomo, czy numer został podany celowo. Warto przypomnieć, że numer telefonu wykorzystany w serialu „Squid Game" należał do... mieszkanki Korei Południowej.


