Po raz pierwszy w Polsce i Europie daje się poznać Jerzy Zalszupin – Polak, który podbił Brazylijskie serca i stał się ikoną światowego modernizmu. Zamiłowanie polaka do architektury i designu zrodziło się, gdy w jego 15-letnie ręce wpadła ilustrowana rysunkami Le Corbusiera książka.
W Brazylii znalazł się nie przez przypadek – urodził się w okresie międzywojennym w żydowskiej rodzinie w Polsce, ale miał więcej szczęścia niż większość przedstawicieli jego wiary. W 1939 roku wraz z rodziną schronił się w Rumunii, gdzie skończył studia architektoniczne. Stamtąd pojechał do Francji, ale nie na długo. Przytłoczony zniszczoną wojną Europą uciekł. Spokój ducha znalazł w brazylijskim São Paulo.
Tam rozkręcił karierę architektoniczną. Już dwa lata po przyjeździe założył własne studio architektoniczne oraz manufakturę mebli - L’Atelier.
„Celem wystawy jest przybliżenie publiczności niepowtarzalnej filozofii projektowej Zalszupina, jego modernistycznej wrażliwości oraz wkładu w rozwój brazylijskiego wzornictwa i architektury. To także próba wpisania jego dokonań w polski kanon kultury wizualnej” – mówi Maria Murawsky, kuratorka i projektantka wystawy.
Ekspozycję można zobaczyć w Willi Gawrońskich do 19 października 2025.