Film „Greenpeace: 50 lat ochrony środowiska” zaczyna się od marzycielskich dźwięków piosenki „I Wanna Be Adored” The Stone Roses, my mamy jednak nadzieję, że Greenpeace to nie marzyciele, ale działacze, którzy wiedzą, co robić, by środowisko naturalne miało się nieco lepiej niż obecnie. Założona na początku lat siedemdziesiątych organizacja ma dziś swoje biura w 55 krajach na całym świecie i nie ustaje w próbach wpłynięcia zarówno na polityków, jak i zwykłych ludzi za pomocą pokojowych akcji, które organizuje. Dokument Sebastiana Bellwinkela nie tylko celebruje jubileusz Greenpeace'u, ale też stawia pytania. Na przykład o to, czy przeciwnicy organizacji mają rację i rzeczywiście powinna ona wymyślić się na nowo?
Film możecie zobaczyćTUTAJ.