„Wszyscy święci”. Matylda Damięcka dosadnie o Janie Pawle II, Wałęsie i Kaczmarskim

Autor: Monika Kurek
30-03-20233 min czytania
„Wszyscy święci”. Matylda Damięcka dosadnie o Janie Pawle II, Wałęsie i Kaczmarskim
„Obrona” papieża Jana Pawła II stała się głównym filarem narracji wyborczej partii rządzącej.
To oczywiście odpowiedź PIS-u na książkę „Maxima Culpa. Jan Paweł II wiedział” autorstwa mieszkającego w Polsce holenderskiego dziennikarza Ekke Overbeeka oraz utrzymany w podobnym tonie reportaż TVN24 „Franciszkańska 3”.
Teraz szerokim echem odbiła się seria grafika Matyldy Damięckiej na temat kontrowersji wokół wielkich Polaków – Jana Pawła II, Wałęsy i Kaczmarskiego. Post zatytułowano „ofiara” i był on kontynuacją poniższej ilustracji o JP II.

Rozliczając mity

Na pierwszym kafelku nowej grafiki Damięckiej widzimy napis „Pomniki, runą, runą, runą”, będący parafrazą piosenki „Mury” Kaczmarskiego, a na drugim obrazek przedstawiający przód i tył dłoni. Na przodzie dłoni widzimy zakrwawione kostki, a obok napis: „Podpisz dłonie: bokser, bard”. Na kolejnym slajdzie mamy dom, z którego dobiega muzyka. Podpis głosi: „Muzyka domowa”. Jeden z symboli graficznych jest zabarwiony na czerwono.
Kolejny kafelek to trzy zdania: „Jackson wybitnym artystą był, ale...”, „Jan Paweł II wybitnym teologiem był, ale...” oraz „Kaczmarskim wrażliwym, wybitnym bardem był, ale...”. We wszystkich trzech przypadkach słowo „ale” zamieniono na „i”, a w przypadku Kaczmarskiego skreślono również słowo „wrażliwy”. Dalej jest grafika z Janem Pawłem II, Wałęsą oraz Kaczmarskim, których oczy zasłania czarny pasek. „Wszyscy święci, ale byli tylko ludźmi. My też” – podsumowuje Damięcka.
Saramonowicz vs. Volny. Postarajmy się to przegadać bez kolejnych ofiar, najlepiej w zaciszu własnej głowy. Zadawajmy dobre pytania, nie wstydźmy się nie mieć gotowych odpowiedzi zaapelowała Damięcka pod postem.

Wielki Kaczmarski

Chodzi oczywiście o spór między Andrzejem Saramonowiczem oraz Patrycją Volny, córką Kaczmarskiego, o którym było ostatnio głośno.
Ostatnio Andrzej Saramonowicz opublikował na swoim profilu na Facebooku utwór Jacka Kaczmarskiego w ramach cyklu „Codziennie jeden wiersz”. Pod postem dominowały komentarze dotyczące uzależnienia Kaczmarskiego od alkoholu oraz jego agresywnego zachowania wobec rodziny. O zachowaniu Kaczmarskiego opowiedziała jego córka, Patrycja Volny, w wywiadzie dla „Wyborczej” w 2017 roku. Saramonowicz zdecydował się napisać do Volny prywatnie, a ta opublikowała fragment jego wiadomości na swoim profilu. „Pretensje adresować do kata, nie do ofiary. Tyczy się do wszystkich przypadków – publicznych i prywatnych” – skomentowała Volny. Niedługo później opublikowała kolejną wiadomość od Saramonowicza.
W karuzeli Matylda Damięcka umieściła ponadto swoją odpowiedź na wiadomość internauty dotyczącą obecności Wałęsy na grafice. Artystka zamazała zdjęcie profilowe autora.
Witam, post jest o dyskredytacji Solidarności przez obie strony. Używają dokładnie tych samych narzędzi, a następnie tej samej argumentacji fabrykacji dokumentów, lecz każdy w odniesieniu do bohatera po ich stronie serca. Życzę miłego dnia odpisała Damięcka.
Na tym jednak nie poprzestała. „Umieszczanie prywatnej korespondencji jest karygodne! Też podobne dostaję od pana znajomych, ale na priv, więc zasługują na anonimowość? Panie Andrzeju, tak ładnie? Byłam grzeczną dziewczynką?” – podpisała zaczepnie, ponownie nawiązując do sporu Saramonowicza oraz Volny.
Ależ wysoki sądzie, nie po to biłem po nerkach, żebyśmy teraz to publicznie roztrząsali głosi ostatni slajd.
Artystka podzieliła się również w komentarzu wstrząsającym wierszem:
„one mają grzecznie odpisać złączyć nogi wyprostować się podziękować za wskazanie drogi przez ludzi, którzy lepiej wiedzą co myśleć i czuć powinny przełknąć tę gulę po przeczytaniu i zrozumieć, że przecież nie chcieli że to tylko słowa, w emocjach pisane i pójść na terapię skoro sobie z tym nie radzą i oczywiście zrozumieć, przytulić bo mieli swoje powody”
Post Damięckiej zgromadził blisko 300 komentarzy i podzielił internautów. „Jeszcze POLAŃSKI :(”, „Przemocowcy żądają anonimowości i darmowej kawy zbożowej!!!”, „Nie kumam Wałęsy, to tym bardziej »głupsi« ode mnie nie zrozumieją przekazu tego jednego rysunku...”, „Musi pani po prostu za każdym razem zaznaczyć, że to ironia albo sarkazm...”, „Ostatnie 40 lat Polski tak szeroko omówione przy pomocy tylko kilku grafik... Że też tak można. To dopiero dar”, „Przepraszam, może to głupio zabrzmi. Ostatnio grafika bardzo mnie rozśmieszyła”, „Ale masz jaja, kobieto” – to tylko niektóre z nich.
FacebookInstagramTikTokX