Obrazoburczy, znakomity serial HBO "Młody papież" Paolo Sorrentino z 2017 roku doczeka się kontynuacji. To już było wiadomo od pewnego czasu, ale teraz poznaliśmy pierwsze szczegóły. Wiadomo, że zamiast dalszego ciągu historii zobaczymy odrębną opowieść, zatytułowaną "Nowy papież" ("The New Pope”).
Jude Law prawdopodobnie już nie będzie odgrywał postaci Lenny'ego Belardo/Piusa XIII, charyzmatycznego, kapryśnego, ultrakonserwatywnego dostojnika z masą słabości, w tym do używek i kobiet. Aktor jednak z pewnością pojawi w "Nowym papieżu". Tytułową postać odegra jednak inna gwiazda kina.
Jak informuje magazyn "Deadline", będzie to John Malkovich - wybitny aktor, znany przede wszystkim z ról dziwaków m.in. w filmach „Pola śmierci” i „Tajne przez poufne”, a także główny bohater przewrotnego dzieła „Być jak John Malkovich”, gdzie pokazał ironiczny stosunek do własnego wizerunku.
Scenariusz, napisany przez Paolo Sorrentino wraz z Umberto Cantarello, jest już gotowy.
Zdjęcia do "Nowego papieża" mają się rozpocząć we Włoszech w listopadzie. Data premiery w HBO nie jest na razie znana.
Najnowsze kinowe dzieło Paolo Sorrentino to "Loro", portret właściciela imperium medialnego i byłego premiera Włoch, Silvia Berlusconiego. W Polsce film zobaczymy na przełomie sierpnia i września 2018 roku (dystrybutorem jest Gutek Film). O "Loro" pisaliśmy już szerzej.
