Simon Ford pragnął stworzyć gin, którego każdy składnik botaniczny będzie można wyczuć, delektując się nim solo i w koktajlu. Droga do osiągnięcia tak postawionego celu nie była jednak prosta. Próbując różnych kombinacji, tworząc 83 różne receptury, poświęcił prawie trzy lata na badania, konsultacje z barmanami i doskonalenie smaku. Celem była harmonia – stan, w którym każdy element doskonale komponuje się z resztą, tworząc niepowtarzalny bukiet aromatów.
Kluczowa okazała się współpraca z barmanami. To właśnie oni stali się jego najcenniejszymi krytykami, doradcami i źródłem inspiracji. To ich pytania i podpowiedzi stały się motorem napędowym dla Simona, motywując go do doskonalenia receptury.
Fords Gin został zaprojektowany z myślą o doskonałym łączeniu w koktajle. Idealnie komponuje się z Martini, ginem z tonikiem, Gimletem opartym na limonce czy Tomem Collinsem z nutą cytryny. Siła Fords Gin tkwi w tym, że stanowi esencję tego, co w ginie najlepsze. Skromna paleta doskonale wyważonych składników gwarantuje, że alkohol ten zaznacza swoją obecność w miejscu najbardziej docenianym – w mieszance koktajlowej.
Dzięki determinacji i dążeniu do doskonałości, Simonowi udało się osiągnąć cel. Fords Gin stał się symbolem pasji i manifestem rzemiosła w najczystszej postaci. Tworzący jego nutę smakową jałowiec, cytryna czy kolendra wyróżniają się indywidualnie, ale tworzą też harmonijny zespół, dając niezapomniane doznania smakowe.
Jednak historia Fords Gin to nie tylko butelka z alkoholem. Smakując starannie przygotowane drinki, słuchaliśmy opowieści o podróży, pasji i nieustannych poszukiwaniach. Historii, która jest dowodem na to, że dzięki wytrwałości i prawdziwemu zaangażowaniu stworzyć można coś wyjątkowego, co dotyka nie tylko kubków smakowych, ale i serc tych, którzy jak my mają szansę spotkać się z jego twórcą.
Wieczór w towarzystwie Simona Forda okazał się nie tylko degustacją ginu, ale znakomitą lekcją, która przypomniała nam, że pasja i zaangażowanie daje prawdziwą satysfakcję i prowadzi do sukcesu.
Materiał powstał we współpracy z marką Fords Gin.