Łódź stała się pierwszym przystankiem jednej z najbardziej wyczekiwanych tras koncertowych 2026 roku. 22 stycznia w łódzkiej Atlas Arenie RAYE rozpoczęła swoje światowe tournée „This Tour May Contain New Music” – i zrobiła to w spektakularnym stylu.
Publiczność była świadkiem nie tylko koncertu na najwyższym artystycznym poziomie, ale również wyjątkowego połączenia muzyki, mody i błysku dopracowanego w każdym detalu. Wszystko za sprawą nowo ogłoszonej współpracy artystki z marką Swarovski. W jej ramach RAYE na scenie występować będzie wyłącznie w biżuterii Swarovski – zarówno z kultowych kolekcji, takich jak Millenia i Constella, jak i w specjalnie projektowanych, unikatowych formach tworzonych na potrzeby trasy.
Łódzka publiczność jako pierwsza mogła zobaczyć efekty tej współpracy na żywo. Podczas koncertu otwierającego trasę artystka pojawiła się w spektakularnej czerwonej sukni autorstwa Emilii Wickstead, dopełnionej kolczykami z kolekcji Millenia oraz bransoletką Constella. Kryształowy blask idealnie współgrał z intensywnością emocji płynących ze sceny – był nie tylko dodatkiem, ale integralnym elementem scenicznej narracji.
fot. Alicja Kozak / materiały prasowe Warsaw CreativesSam koncert okazał się doświadczeniem totalnym. Zgodnie z obietnicą zawartą w tytule trasy, RAYE zaprezentowała przedpremierowo utwory z nadchodzącego albumu „THIS MUSIC MAY CONTAIN HOPE”, który ukaże się już 27 marca. Nowe kompozycje balansowały między energetycznymi, pulsującymi numerami a poruszającymi balladami, w których artystka – jak zawsze – sięgała głęboko, nie unikając trudnych tematów.
Ogromną rolę odegrał również zespół – rozbudowana sekcja dęta i smyczkowa, dopracowane aranżacje i zaskakujące mashupy przenosiły słuchaczy od klimatu jazzowego klubu, przez filharmonię, aż po rave’owo-techniczne momenty. Scenografia i stylizacje – powstające pod kreatywnym kierownictwem Giovanny Engelbert, Global Creative Director Swarovski – tylko potęgowały to wrażenie.
fot. Alicja Kozak / materiały prasowe Warsaw CreativesKoncert otworzył jeden z najpopularniejszych utworów ostatniego czasu „WHERE IS MY HUSBAND!”, a finał w postaci monumentalnego „Escapism.” przypomniał, jak przełomowym momentem był ten utwór w karierze artystki. Przez ponad dwie godziny RAYE trzymała publiczność w napięciu, nieustannie dialogując z widownią, żartując, dzieląc się historiami i pokazując, jak bardzo świadoma jest siły, jaką ma jej głos – nie tylko muzycznie.
Łódzkie otwarcie trasy było dla nas czymś więcej niż tylko koncertem. Było manifestem nadziei, celebracją kreatywności i dowodem na to, że gdy spotykają się silna wizja artystyczna i mistrzowskie rzemiosło – efekt potrafi naprawdę olśnić. Tak jak kryształy Swarovski na scenie Atlas Areny.
