FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Świat

"Wiadomości" TVP pokazały 2-minutowy materiał o stroju swojej dziennikarki na oscarowej gali. Podobno zachwycił świat

Autor: Karol Owczarek
26-02-2019
"Wiadomości" TVP pokazały 2-minutowy materiał o stroju swojej dziennikarki na oscarowej gali. Podobno zachwycił świat
"Wiadomości" TVP pokazały 2-minutowy materiał o stroju swojej dziennikarki na oscarowej gali. Podobno zachwycił świat
Zuzanna Falzmann, kadr z "wiadomosci.tvp.pl/41475436/nasza-gwiazda-na-czerwonym-dywanie"

Kto ogląda "Wiadomości" TVP, ten wie, że niemal codziennie kreowana jest tam rzeczywistość baśniowa, w której dobrzy rządzący ratują Polskę przed upadkiem, a opozycja to sfora bandytów i cwaniaków czyhających na władzę i pieniądze. We wczorajszym głównym wydaniu o 19.30, oprócz standardowego wyliczania w nieskończoność sukcesów wiadomej partii i afer, w które zamieszani są jej przeciwnicy, pojawił się kuriozalny, ponad dwuminutowy materiał o kreacjach dziennikarki telewizji publicznej, relacjonującej wydarzenia związane z galą Oscarów w Hollywood.

Zuzanna Falzmann, bo o niej mowa, została nazwana tu "gwiazdą na czerwonym dywanie", którą zachwyciło się "wiele światowych mediów". Problem w tym, że - z całym szacunkiem dla pracowniczki TVP - to teza mocno naciągana. Przy okazji telewizja publiczna w seksistowski sposób podkreślała wyższość wyglądu swojej wysłanniczki nad obecnymi również w Hollywood korespondentkami konkurencyjnych stacji - TVN-u i Polsatu.

O zachwycie świata dwiema sukienkami i prezencją Falzmann miało świadczyć kilka artykułów z polskich serwisów internetowych ("Styl.pl" i "Super Express") i jeden post AFP Entertainment:

Najmocniejszym dowodem miał być jednak opis nagrania wideo agencji Reuters, gdzie Falzmann wymieniona jest jako "czarująca kobieta w sukience fotografowana na czerwonym dywanie". Problem w tym, że oprócz podanej jako anonimowa osoba dziennikarki na liście są też m.in. plakat, palma i "inny mężczyzna robiący zdjęcie [...]". Oto kadr z Wiadomości TVP:

kadr z "wiadomosci.tvp.pl/41475436/nasza-gwiazda-na-czerwonym-dywanie"

Jak słyszymy w materiale TVP, podobno dziennikarze w Hollywood "nie mogli oderwać oczu od pięknej Zuzanny" i "ustawiali się w kolejce by przeprowadzić z nią wywiad". Na to jednak dowodów brakuje.

Nie chodzi nam o ujmowanie zasług dziennikarki TVP. O gustach się nie dyskutuje i zapewne wielu osobom mogła się spodobać jej sukienka. Problem w tym, że kreowanie jej na gwiazdę, która zachwyciła swoją prezencją świat, jest przykładem dość topornego naginania rzeczywistości. Co więcej, strojowi Falzmann poświęcono materiał dłuższy (2:14) niż wcześniejszy, o samej gali i wręczonych Oscarach (1:59).

Można oczywiście próbować zachować dystans do wymyślania takich sukcesów Polaków zagranicą, gdyby nie porównywanie wyglądu Falzmann z Kingą Rusin z TVN-u i Magdą Sakowską z Polsatu, na niekorzyść dwóch ostatnich:

Cały omawiany materiał "Nasza gwiazda na czerwonym dywanie" można obejrzeć na stronie "Wiadomości" TVP.

FacebookInstagramTikTokX