Zbliża się Warszawski Festiwal Filmowy. To 180 filmów ze 122 krajów, w tym 15 światowych premier

Autor: KB
03-10-20193 min czytania
Zbliża się Warszawski Festiwal Filmowy. To 180 filmów ze 122 krajów, w tym 15 światowych premier
Boja, La Boya, mat. pras.
Świetni reżyserzy, tacy jak Michael Haneke („Funny Games”, „Ukryte”), Cristian Mungiu („Egzamin”), Paweł Pawlikowski („Ida”, „Zimna wojna”), Ari Folman („Kongres”), Asghar Farhadi („Klient”, „Rozstanie”) czy Lenny Abrahamson („Pokój”) gościli na Warszawskim Festiwalu Filmowym jeszcze zanim osiągnęli sukces, który zapewnił im światową sławę. Nieprzerwanie od 1985 roku organizatorzy WFF pokazują odbiorcom filmy, których nie poznaliby nigdzie indziej w naszym kraju. Tutaj premierę miało amerykańskie kino niezależne, a także produkcje azjatyckie, latynoamerykańskie, irańskie, rosyjskie czy rumuńskie. Często filmy znajdujące się w programie WFF są prezentowane wyłącznie w trakcie dziesięciu festiwalowych dni, ponieważ wiele z nich nie trafia do ogólnopolskiej dystrybucji.
Tegoroczna, 35. edycja Warszawskiego Festiwalu Filmowego zapowiada się równie ekscytująco co poprzednie. Filmem otwarcia został „Bosy imperator” w reżyserii Jessiki Woodworth i Petera Brosensa, będący produkcją belgijsko-holendersko-chorwacką. Jego fabuła jest mocno osadzona we współczesnej sytuacji geopolitycznej, a przy tym apokaliptyczna – przedstawia incydent, w którym król Belgów zostaje postrzelony w Sarajewie, podczas gdy Unia Europejska ulega rozpadowi i zewsząd docierają plotki o wyborze pierwszego cesarza nacjonalistycznej Nowej Europy. Pojawia się pytanie: „Dlaczego ludzie tak łatwo zapominają o lekcjach przeszłości?”. „Bosy imperator” to polityczna satyra będąca kontynuacją filmu „Król Belgów”.
Festiwal zamknie natomiast duet Michel Houllebecq i Gérard Depardieu, który spotyka się w nadmorskim spa, próbując przetrwać w panującym tam reżimie. Komedia, również będąca swoistą kontynuacją – tym razem „Porwania Michela Houllebecqa” z 2014 roku. W Konkursie międzynarodowym wystartuje m.in. „Dolina Bogów” w reżyserii rewelacyjnego Lecha Majewskiego, w której wystąpili John Malkovich oraz Josh Hartnett, a także rumuńskie „5 minut za późno” opowiadające historię z 2013 roku, gdy podczas seansu kinowego przedstawiającego dwie lesbijki, skrajni prawicowcy zaczęli protestować. Warto się dowiedzieć, jak wówczas zareagowała żandarmeria i co dokładnie się stało.
Wśród polskiej reprezentacji znaleźli się również bracia Węgrzyn z filmem „Proceder”, opowiadającym historię życia i śmierci jednego z najbardziej utalentowanych polskich raperów – Chady. Oprócz popisu Piotra Witkowskiego odgrywającego w nim główną rolę, warto wspomnieć o niesamowicie wiarygodnej postaci granej przez Małgorzatę Kożuchowską. W ostatniej chwili do konkursu dołączył również „Pan T.” w reżyserii Marcina Krzyształowicza z Pawłem Wilczakiem w roli głównej. Nie zabraknie też kandydata do Oscara. „Shindisi”, gruzińskiego filmu opartego na prawdziwych wydarzeniach, przedstawiającego dramat, jaki miał miejsce w Gruzji w 2008 roku. To opowieść o człowieku nieświadomym swojej wewnętrznej siły, który stał się bohaterem w pełnym znaczeniu tego słowa.
Za to w Konkursie 1-2 zobaczymy np. „Braci w burdelu”, japońskie love story o ludziach uwięzionych na odizolowanej od świata wyspie, a także bułgarsko-katarską „Siostrę” o kłamstwach nastolatki, które rujnują życie jej siostry. W dodatku kiedy dziewczyny próbują naprawić sytuację, dowiadują się nieznanej prawdy o swojej matce. Film przedstawia opowiedzianą z czułością historię tych, którzy żyją pozornie niezauważalni.
Pozostałe sekcje to: Konkurs Wolny Duch, Konkurs Filmów Dokumentalnych, Konkurs Filmów Krótkometrażowych oraz sekcje niekonkursowe – Pokazy specjalnie, Polska klasyka, Odkrycia, Rodzinny weekend filmowy, Najlepsze polskie filmy krótkometrażowe, a także finalni Zwycięzcy. Warszawski Festiwal Filmowy odbędzie się w dniach 11-20 października w Kinotece (PKiN, pl. Defilad 1) oraz Multikinie Złote Tarasy (ul. Złota 59). Pełen program tutaj. Dzisiaj ruszyła przedsprzedaż biletów na stronie organizatora oraz za pomocą aplikacji Going.
FacebookInstagramTikTokX