Wielu z nas na co dzień nie przykłada wagi do tego, jak ważna jest woda. A przecież wszystko, co żyje, jest od niej całkowicie uzależnione. W dobie toksycznych zanieczyszczeń i nieposkromionych zapędów regulatorskich urzędów miast i gmin, refleksja nad wodą staje się niemal obowiązkiem.
Podczas zorganizowanych przez Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski spacerów po całej stolicy publiczność będzie mogła poznać jej wodną mapę – naturalne i sztuczne akweny oraz ich uwarunkowania geologiczne. Zaproszone do współpracy przy tegorocznej edycji Ogrodu Miejskiego Jazdów architektki, Hélène Soulier i Ewa Rudnicka, zaproponowały stworzenie dość wyjątkowego wodnego ogrodu w Parku Ujazdowskim. To trzeba zobaczyć – plac przed Zamkiem przeobraził się bowiem w krajobraz niespotykany do tej pory na Jazdowie. Podłużne oczka wodne, kałuże i fontanny okalają instalacje i roślinność, którą leniwie zrasza mgiełka wodna.
W Cysternie grupa Centrala przygotowała natomiast klaser mokradeł polskich, czyli model poglądowy wybranych typów bagnisk, inspirowany poetyckością ich nazw. Te kluczowe dla równowagi biologicznej tereny podmokłe grają zresztą w projekcie pierwsze skrzypce, a uczestnicy mogą poznać nie tylko ich piękno, ale też znaczenie dla ekosystemu całego miasta.
Ta edycja jest ostatnią letnią odsłoną Ogrodu Miejskiego Jazdów. Podsumowaniem dotychczasowych dokonań ma być książka, która będzie punktem wyjścia do pracy z przestrzenią wokół U–jazdowskiego w przyszłości. Publikacja ukaże się w przyszłym roku.
Artyści: Hélène Soulier we współpracy z Ewą Rudnicką oraz Centrala (Małgorzata Kuciewicz i Simone de Iacobis)