FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Świat

Na ulicach Nowego Jorku i Londynu pojawiły się pluszowe koale. Cel jest szczytny

17-01-2020
Na ulicach Nowego Jorku i Londynu pojawiły się pluszowe koale. Cel jest szczytny
Na ulicach Nowego Jorku i Londynu pojawiły się pluszowe koale. Cel jest szczytny
Źródło: Instagram @koalasofnyc

/tekst: Filip Janiak/

Media z zaangażowaniem opisujątragiczną sytuację w Australii, a gaszenie pożarów stało się już kwestią międzynarodową. Pokonanie trawiącego kontynent ognia to jedno wyzwanie, drugim będzie minimalizowanie szkód i żmudna praca, by przywrócić stan sprzed katastrofy. Choćodnowienie populacji endemicznych zwierząt może być bardzo trudne, a w niektórych przypadkach nawet nieosiagalne, ludzie prześcigają się w wysiłkach, by wspomóc organizacje pozarządowe walczące z efektami wielkiej pożogi. Australijczycy wyrzucają warzywa, amodelka wysyła swoje nagie zdjęcia w zamian za przekazanie darowizny.Kreatywności w słusznym celu nie ma końca.

Koale biorą Wielkie Jabłko szturmem

Do wyżej wymienionych dołącza organizacja Koalas of NYC, która w niekonwencjonalny sposób namawia mieszkańców Nowego Jorku, by wspomogli szczytną inicjatywę. Jak to robi? W przestrzeni publicznej organizatorzy zostawiają pluszowe koale, do których przymocowane są metki z kodem QR. Skanując go, możemy w łatwy sposób przekazać datek. Zamiast na eukaliptusie, zabawki siedzą na drzewach w Central Parku, latarniach i ogrodzeniach, dotrzymują towarzystwa straży pożarnej lub podziwiająpracę Yayoi Kusamy w Museum of Modern Art.

Analogiczna akcja właśnie rozpoczęła się w Londynie.

Do tej pory organizacji udało się zebrać 13 tys. dolarów z planowanych 15 tys. Pieniądze mają zostać przekazane na pomoc zwierzętom, które straciły swoje naturalne siedliska. Uniwersytet w Sydney szacuje, że w ogniu zginęło około miliarda zwierząt. Liczba ta nie obejmuje m. in. owadów – ciężko więc w pełni zdać sobie sprawę ze skali zniszczeń. Sytuację pożarów w Australii można śledzić naMyFireWatch.

FacebookInstagramTikTokX