W Polsce rocznie marnuje się ok. 9 milionów ton jedzenia, a każdego roku statystyczny Polak wyrzuca około 235 kilogramów. Choć w sierpniu prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę nakazującą marketom przekazywanie niesprzedanej żywności, problem nadal istnieje. Teraz świetne, lokalne rozwiązanie zaproponował warszawski Urząd Miasta.
Od 4 października w każdy piątek na targowisku Wolumen w dzielnicy Wawrzyszew mieszkańcy mogą za darmo skorzystać z owoców i warzyw, których nie udało się sprzedać. Zgodnie z regulacjami, nie nadają się już do sprzedaży, ale wciąż nadają się do jedzenia. Dlatego, co piątek, przy wejściu od strony ulicy Wolumen od godz. 17.30, zostaną wystawione dla wszystkich chętnych.
Inauguracja akcji cieszyła się dużym zainteresowaniem. Przybyli mogli przebierać w kolorowych paprykach, pomidorach, dyniach, malinach i ogórkach. Jak wyjaśniają pomysłodawcy, to co zostało, trafiło do Jadłodzielni, których jest w Warszawie 17.
Czym jest Jadłodzielnia? To miejsce założone przez inicjatywę Foodsharing Warszawa. W danych punktach można zostawić jedzenie, aby się nie zmarnowało lub skorzystać z tego, co ktoś zostawił. Wolontariusze odbierają produkty od osób prywatnych i firm. Niejednokrotnie zdarzyło im się uratować dziesiątki kilogramów żywności, której nie udało się zjeść podczas imprezy firmowej, pracy na planie filmowym, wesela czy maratonu.
Mapka wszystkich Jadłodzielni w Polsce znajduje się tutaj.


