Volvo: narodziny świadomego projektowania

21-09-20217 min czytania
Volvo: narodziny świadomego projektowania
fot. materiały promocyjne
Świat luksusu jest w trakcie transformacji. Zarówno pandemia jak i kryzys klimatyczny wpływają na narrację polityki wewnętrznej wielu firm na świecie. Trzymają rękę na pulsie, starając się jak najszybciej reagować na zmiany społeczne, kulturalne i środowiskowe. Burberry, Gucci i Versace rezygnują z produkcji futer. Chanel nawiązuje współpracę z Uniwersytetem w Cambridge, aby przyśpieszyć zrównoważony rozwój. Hermes po raz pierwszy w historii odchodzi od naturalnej skóry - efektem ma być torba Victoria wykonana ze strzępek grzybni. Od materiałów skórzanych postanawia odejść także Volvo Cars na rzecz innowacyjnych i biodegradowalnych materiałów.
„Zrównoważony rozwój będzie w przyszłości i pewnie już jest do pewnego stopnia nierozerwalny z szeroko pojętym luksusem” – mówi Stuart Templar z Volvo Cars. Trudno nie zgodzić się z jego słowami. Świat mody dostosowuje się do potrzeb swoich konsumentów, dla których los naszej planety nie jest obojętny. Aż 67% światowych konsumentów wspiera potrzebę bycia neutralnym dla klimatu. Pandemia pokazała jak bardzo zatęskniliśmy za naturą a jej los przestał być obojętny. Dla wielu z nas, kontakt z naturą był remedium na stres związany z wydarzeniami minionego roku. Nic więc dziwnego, że podchodzimy do niej z jeszcze większą troską niż dotychczas. Jesteśmy świadkami zmian, które widać w podejmowanych decyzjach konsumentów. Obserwujemy popyt na produkty pochodzenia naturalnego, wykonane z materiałów co raz częściej przyjaznych środowisku. Nie dziwi zatem kierunek wielu firm, projektantów i organizacji na świecie, które przyjmują przemyślane, długoterminowe, zrównoważone i cyrkularne podejście do projektowania.
Świadome projektowanie i jego rozwój podyktowane jest dobrem ogółu. Musimy zadać sobie pytanie, czy produkowane rzeczy są etyczne, zrównoważone a przede wszystkim pełnowartościowe. Współzałożyciel Bentu Design, Xu Gang wskazuje na globalne wyzwanie, które stoi przed nami – „Społeczeństwo stoi w obliczu podwójnego zagrożenia niedoborem zasobów i degradacją środowiska. Nasza planeta jest eksploatowana do granic możliwości. Tworzenie zrównoważonych koncepcji i użycie zrównoważonych materiałów jest kwestią uniwersalną, ściśle związaną z przetrwaniem i rozwojem ludzkości”.
Do 2050 roku, popyt na nowe włókna tekstylne wzrośnie do 150%. Według agencji Axfoundation zanim plan nowej przyszłości zostanie w pełni urzeczywistniony, potrzebujemy nowych alternatyw dla istniejących już materiałów produkcyjnych. Obecnie, wiele używanych materiałów składa się z włókien syntetycznych, pochodzenia naturalnego lub włókien syntetycznych opartych na paliwach kopalnych, które wymagają wody lub chemikaliów - pochodzą też ze źródeł, które najzwyczajniej w świecie mogą nie dbać o los zwierząt na naszej planecie.
Produkcja skór uważana jest za jeden z czynników przyczyniających się do globalnego ocieplenia, nadmiernego zużycia wody i zanieczyszczenia. Znaczna ilość chemikaliów użyta do jej produkcji nie jest w pełni biodegradowalna. Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa zauważa, że hodowle bydła odpowiedzialne są za 9% wszystkich gazów cieplarnianych wywołanych przez człowieka.
Wielu przedstawicieli innowacyjnych firm, projektanci czy organizację przyglądają się ponownie produkcji swoich produktów i zwracają uwagę na materiały, które zostały użyte w produkcji. Co raz częściej mówi się o tym, że świadome projektowanie jest na pierwszym miejscu. Innowacja ta nie mogła przejść obojętnie założycielowi „The Future Laboratory”: „Świadome projektowanie może zasadniczo zmienić nasze społeczeństwo. To integralna część, którą wykorzystują marki. Możliwość i zapewnienie, że ich produkty zostały zaprojektowane z myślą o bezpieczeństwie naszej planety, ale też bezpieczeństwa ich klientów” – mówi Martin Raymond.
Volvo Cars nie pozostaje obojętne na sprawy związane z naszą planetą. Najnowsza strategia Volvo zakłada nieużywanie materiałów skórzanych w produkcji samochodów elektrycznych. Zamiast skórzanych wnętrz samochodów, szwedzki producent chce oferować swoim klientom alternatywne materiały pochodzące z recyklingu lub pochodzenia organicznego. To znaczący krok zarówno pod względem etycznym, ale też pod kątem zrównoważonego rozwoju. Badania McKinsey & Co pokazują, że do 2030 roku co najmniej jedna trzecia emisji dwutlenku węgla w pojazdach, będzie pochodzić z produkcji materiałów. Badania te, obligują nas do poszukiwania alternatywnych materiałów tekstylnych. Szacuje się, że do 2025 roku, wartość rynku z wegańskimi skórami osiągnie zawrotną sumę prawie 330 miliardów złotych, natomiast rynek syntetycznych skór będzie warty 295 miliardów złotych.
Dla Robina Page’a, szefu działu projektowania w Volvo Cars, zrozumienie i przystosowanie się do nowej ery świadomego tworzenia i wspierania jego rozwoju jest integralną częścią postępu. „Przyjmowanie zrównoważonego podejścia, bycie odpowiedzialnym i związanym z naturą jest istotnie ważne dla losu naszej planety. Przyszłość to przede wszystkim odpowiedzialność za właściwe rzeczy, dbanie o ludzi i ich przyszłość. Nasze podejście do bezpieczeństwa nie ogranicza się wyłącznie do samochodów - to znacznie więcej”.
Narodziny świadomego projektowania napędzane jest tak naprawdę przez społeczeństwo, które błyskawicznie reaguje na zmiany zachodzące na świecie. Przyczyniają się do tego przemiany społeczne, kulturowe, ale także powszechny dostęp do edukacji. Co raz częściej, klienci mają ogromną świadomość tego co kupują, rozumieją, że w pewien sposób stają się filarem, który utrzymuje wiele firm przy życiu. Konsumenci bardzo szybko rozwijają się pod kątem holistycznego rozumienia zrównoważonego rozwoju i etyki o czym wspomina Linn Fortgens z Volvo Cars. „Cyrkularność i odpowiedzialne pozyskiwanie wzrosła ogromnie w stosunku do poprzednich lat”.
„Mamy doskonałą wizję tego, w jakim kierunku musimy podążać w przyszłości. Pierwszym krokiem jest zagwarantowanie, że wykorzystujemy zrównoważone podejście, używając materiałów naturalnego pochodzenia oraz tych, które można poddać recyklingowy” - zaznacza Robin Page z Volvo. Szwedzka marka będzie posiadać różnego rodzaju surowce tekstylne klasy premium, w tym wykonane z recyklingu butelki PET, tworzywa pochodzenia biologicznego, pochodzące ze zrównoważonych lasów w Szwecji i Finlandii oraz korki z recyklingu z przemysłu winiarskiego. Materiałem naturalnym jest także len, silnie zakorzeniony w skandynawskiej kulturze, zwłaszcza w produkcji odzieży. Len ma to do siebie, że starzeje się tak samo dobrze jak surowce takie jak drewno. „W trakcie pandemii skupiliśmy się na elektryczności i zrównoważonym rozwoju. Dla przykładu Volvo XC40 zawiera materiały wykonane z butelek PET, pochodzące z recyklingu. Zarówno drzwi jak i dywaniki samochodowe wykonane są z poddanego procesu recyklingowi aluminium – podkreśla Page. Gospodarka o obiegu zamkniętym jest w stanie zredukować emisję gazu cieplarnianego o 39%.
Robin Page, szefu działu projektowania w Volvo Cars
Autentyczność marek została wystawiona na ciężką próbę w trakcie pandemii. Dla wielu konsumentów, komunikacja i identyfikacja z firmą stała się kluczowa. Według pomiaru zaufania Edelmana, trzech na pięciu konsumentów światowych wykazuje ogromne zaufanie w stosunku do światowych przedsiębiorstw, czyniąc je najbardziej zaufanymi instytucjami na świecie, wyprzedzając przedstawicieli rządów, organizacje pozarządowych czy media. „Każdy przemysł jest pod obserwacją, niektóre bardziej, niektóre mniej. Aby zdobyć zaufanie konsumentów – wraz z mediami, inwestorami i organizacjami pozarządowymi - przejrzystość jest niezbędna” – mówi Templar z Volvo Cars.
Przejrzystość, o której wspomina Stuart jest szalenie istotna i zauważalna w trendach konsumenckich na całym świecie. W Stanach Zjednoczonych Generacja Z (30%) oraz Millennialsi (32%) są w stanie zapłacić więcej za produkt, który ma najmniejszy negatywny wpływ na środowisko. Z kolei 61% Amerykanów martwi się kryzysem klimatycznym, a 35% jest przerażona tym co dzieje się na świecie. Rynek niemiecki pokazuje jednoznacznie, że trzech na pięciu obywateli zapłaci więcej za towar, który przyczynia się do poprawy naszego środowiska. 57% niemieckich klientów już wdrożyło zmiany w swoje życie, które mają przyczynić się lepszej przyszłości. Z kolei w Chinach, 51% zamieszkałych obywateli deklaruje wypożyczenie bądź kupienie z drugiej ręki rzeczy, aby ochronić nasza planetę. Podobnie jak w Niemczech, więcej niż połowa ludności na wyspach brytyjskich zapłaci więcej za towary, które przyczyniają się do poprawy życia na Ziemi. Dla 68% Szwedów, zrównoważony rozwój jest bardzo ważny o czym świadczy m.in. los zwierząt, który nie jest obojętny aż dla 83% lokalnej ludności.
Niewątpliwie rozwój świadomego projektowania przyczyni się do zmiany nawyków w naszym społeczeństwie, gdzie już widać holistyczne podejście do natury i naszej planety. To przełomowy moment na wprowadzanie zmian. „Społeczeństwo doświadczyło resetu. Teraz mamy możliwość podjęcia nowych, wyjątkowych działań, pozostawiając stare nawyki daleko za sobą. Musimy działać zdecydowanie szybciej, odtwarzać to co niesamowite. Świadome projektowanie wskaże nam drogę, która zmieni świat” – podkreśla Martin Raymond.
/tekst: Daniel Matejczyk/
FacebookInstagramTikTokX