Nowa torebka Moschino wygląda jak seler i kosztuje blisko 20 tysięcy złotych. Nic dziwnego, że budzi tak duże emocje.
Marki lubią zaskakiwać, przesuwając granice i chętnie flirtując z absurdem. Niekwestionowanym królem na tym polu jest Balenciaga. Buty dinozaura, obsikane jeansy czy torebka, wyglądająca jak worek na śmieci. Obecnie viralem jest torebka Moschino, która do złudzenia przypomina seler. Jest niezwykle realistyczna i zaskakuje detalami 3D.
Niewielka różnica cenowa
Nie jest to jednak pierwszy raz, gdy Moschino czerpie inspirację z codziennych zakupów. Wystarczy przypomnieć kopertówkę-chleb, torebkę-bagietkę czy papierową torbę na zakupy.
Na najnowszy hit Moschino odpowiedział brytyjski oddział sieci sklepów Aldi. Na filmiku widać, jak kobieta przechadza się po Aldi niczym po wybiegu. W ręce trzyma seler. Aldi porównało cenę torebki oraz prawdziwego selera (w Aldi kosztuje on niecałe 5 zł). Podobne zestawienie znalazło się na zdjęciu, promującym akcję.
Real-time marketing Aldi spotkał się z żywym odzewem internautów. „Brawa dla tego, kto zaprojektował tę kampanię”, „Zespół marketingowy Aldi zasługuje na podwyżkę”, „To wygląda jak Fashion Week”, „Ma wyraz twarzy jak rasowa modelka”, „To bezwzględne, ale jednocześnie tak zabawne”, „Kim jest ta diva?”, „Ta reklama jest wszystkim”, „Skąd płaszcz?” – to tylko niektóre komentarze.
Zobaczcie sami:
