FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Seks

Umiemy się kochać. Nie umiemy o tym rozmawiać [WYWIAD]

Autor: Agnieszka Sielańczyk
31-03-2026
Umiemy się kochać. Nie umiemy o tym rozmawiać [WYWIAD]
Umiemy się kochać. Nie umiemy o tym rozmawiać [WYWIAD]
fot. materiały prasowe Netflix

Połowa Polek i Polaków uważa satysfakcjonujące życie seksualne za ważny element dobrostanu. Ta sama połowa nie jest w stanie powiedzieć partnerowi, czego naprawdę potrzebuje w łóżku.

Rozmawiamy z Arkadiuszem Kubeą – edukatorem seksualnym i autorem książki „Zdrrrowe kochanie” – o tym, dlaczego seks mamy, ale języka do rozmowy o nim nie. I dlaczego największe problemy w sypialni zaczynają się tam, gdzie kończy się szczera rozmowa.

 

Skąd bierze się ta rozbieżność między tym, jak ważna jest dla nas seksualność, a tym, jak rzadko potrafimy o niej rozmawiać?

Bo przez lata uczono nas seks uprawiać, ale nie uczono nas o nim rozmawiać. W wielu domach był to temat wstydliwy albo całkowicie przemilczany. W efekcie ludzie potrafią być ze sobą w łóżku, ale nie potrafią powiedzieć partnerowi, czego naprawdę potrzebują. Paradoks jest taki, że seks jest dla wielu osób bardzo ważny, a jednocześnie brakuje nam języka, żeby o nim rozmawiać.

Dlaczego w relacjach tak łatwo mówimy o pracy czy planach, a tak trudno o własnych pragnieniach seksualnych?

Bo rozmowa o seksie odsłania nas dużo bardziej niż rozmowa o codziennych sprawach. Mówiąc o pragnieniach seksualnych pokazujemy swoją wrażliwość i ryzykujemy odrzucenie. Dla wielu osób to bardziej intymne niż sam seks. Łatwiej powiedzieć partnerowi o planach wakacyjnych niż o tym, czego naprawdę pragniemy w sypialni.

Coraz częściej mówi się, że dobra seksualność w związku nie zaczyna się w sypialni, tylko w poczuciu bliskości i bezpieczeństwa. Jak komunikacja wpływa na budowanie tej więzi?

Seks bardzo mocno reaguje na emocjonalny klimat relacji. Jeśli między partnerami narasta napięcie, niedopowiedzenia albo poczucie oddalenia, to prędzej czy później zaczyna być to widoczne także w sypialni. Dla wielu par seks jest barometrem relacji. Pokazuje, w jakiej kondycji naprawdę jest związek. Kiedy jest rozmowa, bliskość i poczucie bezpieczeństwa, seksualność ma przestrzeń, żeby się rozwijać.

Jakie są najczęstsze błędy komunikacyjne, które widzisz u par?

Jednym z najczęstszych jest to, że ludzie zaczynają rozmawiać dopiero wtedy, kiedy są już bardzo sfrustrowani. Wtedy rozmowa szybko zamienia się w zarzuty i druga osoba natychmiast przechodzi w tryb obrony. Drugim błędem jest przekonanie, że partner „powinien się domyślić”. W związkach rzadko brakuje uczuć. Dużo częściej brakuje jasnych komunikatów.

Czy jest jedna prosta zmiana w sposobie rozmowy, która może poprawić relację?

Tak! Mówić o sobie zamiast oskarżać drugą osobę. Zamiast „ty nigdy mnie nie słuchasz” powiedzieć „dla mnie ważne jest, żebyś mnie wysłuchał”. To brzmi jak drobiazg, ale zmienia dynamikę rozmowy. Bo zamiast ataku pojawia się zaproszenie do zrozumienia.

W swojej książce „Zdrrrowe kochanie” piszesz o budowaniu relacji opartej na większej świadomości emocji i potrzeb. Jaka jedna myśl z tej książki jest najbardziej niewygodna, ale potrzebna?

Jedna z trudniejszych prawd jest taka, że partner nie jest odpowiedzialny za całe nasze szczęście emocjonalne i seksualne. Związek może nas wspierać, ale nie zastąpi naszej własnej pracy nad sobą. Wiele osób wchodzi w relację z nadzieją, że druga osoba wypełni wszystkie ich braki. Dojrzały związek zaczyna się wtedy, kiedy przestajemy oczekiwać, że partner naprawi całe nasze życie.

W Twojej książce pojawia się zdanie: „Autentyczność to najpotężniejszy afrodyzjak jaki istnieje”. Jak przełożyć to na komunikację w związku?

Autentyczność w związku zaczyna się w momencie, kiedy przestajemy udawać idealnego partnera. Mówimy o swoich potrzebach, emocjach i granicach w sposób szczery. Kiedy ktoś czuje, że może być sobą i nie musi niczego grać, pojawia się prawdziwa bliskość. A nic nie buduje atrakcyjności w relacji tak bardzo jak poczucie, że druga osoba widzi nas naprawdę.

Czy wiele problemów seksualnych w związkach to tak naprawdę problemy komunikacyjne przebrane za problemy seksualne?

Bardzo często tak właśnie jest. Wiele par trafia z problemami seksualnymi, które w rzeczywistości zaczęły się dużo wcześniej – w miejscu, gdzie ludzie przestali ze sobą rozmawiać o potrzebach, emocjach i bliskości.

Najwięcej problemów w sypialni zaczyna się poza sypialnią.

Dlatego tak często pierwszym krokiem do poprawy życia seksualnego jest… zwykła, szczera rozmowa.

 

 

FacebookInstagramTikTokX