Sytuacja w Afganistanie jest dramatyczna, to obraz przemocy, która dzieje się na naszych oczach. Tłumy kobiet, mężczyzn i dzieci desperacko próbujących uciec przed brutalnym, ekstremistycznym reżimem. Nie wszystkich uda się uwolnić z opresji, ale są ludzie, którym możemy pomóc.
Coraz więcej osób angażuje się w organizację pomocy dla ofiar Talibów, którzy podobno już stworzyli listę osób do egzekucji. Tommy Marcus postanowił wykorzystać swój zasięg na Instagramie i zaangażować swoich obserwatorów do wpłacenia datków w celu przeprowadzenia akcji ratunkowej, która miałaby polegać na przetransportowaniu ponad trzystu Afgańczyków. W ciągu zaledwie 38 minut od uruchomienia strony Flyaway: Emergency Afghan Rescue Mission GoFundMe, 11 tysięcy osób przekazało 550 tysięcy dolarów, co skłoniło Marcusa do zwiększenia kwoty celu do 1,1 miliona dolarów. Docelowy zysk ze zbiórki jest na bieżąco zmieniany i stale rośnie. Na ten moment zgromadzono sumę w wysokości prawie 6 milionów dolarów, wpłacone przez ponad sto tysięcy osób.
Misja humanitarna, do której swoją zbiórką dokłada się Tommy Marcus, została zorganizowana przez byłych wojskowych i personel operacji specjalnych USA, aby jak najszybciej wywieźć z kraju setki ludzi z listy egzekucji, sporządzonej przez Talibów. Misja obejmuje dwa samoloty oraz logistyczny know-how, w celu wyciągnięcia z opresji grupy ponad 300 osób. Są to między innymi prawnicy zajmujący się prawami człowieka, obrońcy praw kobiet i osób LGBT+, dziennikarze, łącznicy z rządem, artyści i tłumacze – wszyscy wraz z ich rodzinami są narażeni na ryzyko egzekucji z rąk Talibów. Koszt ewakuacji ludzi samolotem wynosi 225 tysięcy dolarów. Marcus liczy, że dzięki funduszom, które zgromadził każdy lot uratuje wiele żyć, które w konsekwencji zaznają bezpieczeństwa w azylu.