Wszyscy pamiętamy charakterystyczną rzeźbę z dziewięcioma ramionami, która odgrywała kluczową dla scenografii rolę w oryginalnym filmie „Beetlejuice” z 1988 roku. Ważący 150 funtów przedmiot zniknął z planu, wywołując spore zamieszanie wśród ekipy filmowej.
Filmowy Beetlejuice pojawia się po trzykrotnym wypowiedzeniu jego imienia. To również trzecia kradzież na planie „Beetlejuice 2”, według stanowej policji Vermont. Poza rzeźbami, z planu zniknęło sześć okien z charakterystycznego domu głównych bohaterów, a kilka dni wcześniej skradziono także duży słup ozdobiony dynią.
Po publikacji zdjęć skradzionej rzeźby w mediach społecznościowych okazało się, że jest to obiekt zaprojektowany przez główną postać filmową Delię Deetz, w którą w oryginalnym filmie wcieliła się Catherine O'Hara. Rzeźba była kluczowym elementem jednej z najbardziej kultowych scen z „Beetlejuice’a", w trakcie której ożywa i próbuje skonsumować bohaterkę.
Śledztwo w tej sprawie trwa.