Walentynkowe kolekcje modowe od lat wyglądają podobnie: dużo różu, dużo serc, płatki róż, odciśnięte usta na białych koszulkach i kampanie, które próbują sprzedać miłość w formie grafiki. Ten kicz bywa uroczy, ale dziś to już za mało.
W 2026 roku marki coraz częściej traktują Walentynki nie jako święto romantycznych klisz, lecz pretekst do rozmowy o intymności, bliskości i relacji z samym sobą. Od klasycznego seksapilu Calvina Kleina, przez celebryckie narracje, aż po manifesty self-love. Oto 5 walentynkowych kolekcji, które faktycznie mają coś do powiedzenia.

Walentynkowa kapsuła Bottega Veneta jest dokładnie tym, z czego rodzą się modowe marzenia. Marka nadaje miękki, zabawny akcent swoim najbardziej ikonicznym sylwetkom, subtelnie wplatając motyw serca w charakterystyczną skórę Intrecciato. Efekt pozostaje przemyślany, nigdy dosłowny. Ta kolekcja to wyrafinowana interpretacja miłości, w pełni zgodna z DNA dyskretnego luksusu Bottegi.
Wśród wyróżniających się modeli znalazły się torby Mini Jodie, Andiamo oraz Hop, wykonane z elastycznej białej skóry jagnięcej, z delikatnym sercem w odcieniu „czerwonej szminki” wplecionym bezpośrednio w strukturę projektu. Dla tych, którzy szukają mocniejszego akcentu, kolekcja oferuje również rzeźbioną Heart Tote oraz laserowo wycinaną wersję Hop – odważniejsze, lecz perfekcyjnie wyważone propozycje.
Romantyczny motyw nie kończy się na torbach. Kapsuła obejmuje także amuletowe zawieszki w kształcie serca oraz skórzane etui na karty, które wprowadzają walentynkowy akcent bez utraty ponadczasowego charakteru. To kolekcja celebrująca emocje poprzez rzemiosło – włoska, nienaganna i nowocześnie niewymuszona.
