Amerykańskie kino gangsterskie przyciąga miliony widzów na całym świecie. Historie życia takich przestępców, jak Al Capone, Charles „Lucky” Luciano, Franc Lucas czy John Gotti pozostają wdzięcznym tematem dla filmowców. W postać najbardziej znanego amerykańskiego gangstera, czyli Ala Capone, tym razem wcieli się Tom Hardy.
Gangster z krwi i kości
Al Capone to postać półświatka mafijnego, której nie trzeba przedstawiać. Alphonse Gabriel Capone jako bezwzględny mafioso działał na ulicach Chicago w latach 20. oraz 30. XX wieku. Jego historia wielokrotnie trafiała na duże i małe ekrany, a głównymi odtwórcami roli byli między innymi Robert De Niro, Ben Gazzara, Stephen Graham czy F. Murray Abraham.
Tym razem czekamy na odświeżoną interpretację postaci Al Capone, która przypadła w udziale Tomowi Hardy’emu. Dla hollywoodzkiej gwiazdy nie jest to pierwsze zetknięcie się z gangsterskim kinem. Mogliśmy go już podziwiać w mafijnych rolach w takich filmach jak „Gangster”, „Brudny Szmal”, „Legend” czy w serialu „Peaky Blinders”.
Nieopowiedziana historia ostatniego rozdziału
Zwiastun produkcji pierwszy opublikował na swoim Twitterze reżyser i autor scenariusza Josh Trank. Pierwsze wzmianki na temat filmu pojawiły się już w 2018 roku. Nową informacją na temat produkcji jest fakt, że film otrzymał nowy tytuł – twórcy zmienili nazwę z „Fonzo” na „Capone”. Produkcja skupia się na ukazaniu ostatnich ośmiu lat życia gangstera w swojej rezydencji na Florydzie już po wyjściu z więzienia. Trawiony chorobami Capone w filmie będzie wspominał lata swojej świetności i krwawej gangsterskiej przeszłości.
Film będzie dostępny na platformie VOD już 12 maja. Czy film spełni oczekiwania miłośników filmów gangsterskich? Zobaczymy! Ale z pewnością wielbiciele Toma Hardy’ego zacierają już ręce.
/tekst: Dominik Ossowski/


