FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Film
|
Ludzie

„To jest dokładnie to, czego chciałam” – Anna „Delvey” Sorokin wychodzi z więzienia

17-10-2022
„To jest dokładnie to, czego chciałam” – Anna „Delvey” Sorokin wychodzi z więzienia
„To jest dokładnie to, czego chciałam” – Anna „Delvey” Sorokin wychodzi z więzienia
fot. Netflix

W piątek wieczorem na Manhattanie pod jednym z apartamentowców zebrał się tłum reporterów, próbujący uchwycić fenomen Nowego Jorku ostatniego dziesięciolecia. Po 3 latach od pierwszego aresztowania, Anna Sorokin została zwolniona warunkowo z więzienia i aktualnie przebywa w swoim apartamencie na East Village.

Anna Sorokin, będąca inspiracją dla popularnego „Kim jest Anna?” Netfliksa, jeszcze kilka lat temu podawała się za Annę Delvey - niemiecką „socialite” z niemałym funduszem powierniczym i ambicją stworzenia ekskluzywnego stowarzyszenia miłośników sztuki. Aby sfinansować swój luksusowy styl życia, namawiała swoich znajomych do inwestycji w klub – w tym samym czasie zaciągając kredyty na podstawie sfałszowanych dokumentów.

W 2019, została oskarżona o szereg przestępstw finansowych, w tym o kradzież łącznie 275 tys. dolarów. Początkowo została skazana na 12 lat aresztu. Chociaż w lutym 2021 wyszła z więzienia, niewiele czasu spędziła na wolności. Sześć tygodni po zwolnieniu, amerykański urząd imigracyjny zatrzymał ją za przedłużenie swojego pobytu i przekroczenie ważności wizy. W rzeczywistości Anna Sorokin urodziła się w Związku Radzieckim, ale posiada niemieckie obywatelstwo.

Anna przyznaje w wywiadzie dla „The New York Timesa”, że deportacja do Niemiec byłaby dla niej kapitulacją. Mimo, że mogłaby walczyć o tzw. zieloną kartę na wolności w Europie, Sorokin nadal wybiera życie z nadajnikiem na kostce.

„Gdybym pozwoliła władzom mnie deportować, byłby to znak kapitulacji - potwierdzenie wizji, w której jestem płytką osobą, której zależy tylko na pieniądzach, a to nie jest prawda. Mogłabym wyjechać, ale nie chcę, bo wolę naprawić moje błędy. Mam całe życie w Nowym Jorku, a czuję, że gdybym wróciła do Europy uciekałabym od czegoś.”

Mimo niepewnej przyszłości, Anna żartuje, że już myślała o tym, żeby zrobić swój nadajnik bardziej glam. Warunkiem przeniesienia aresztu z więzienia do swojego mieszkania była kaucja wynosząca 10 tys. dolarów oraz zakaz używania social mediów. Mimo, że Anna zawsze była bardzo aktywna na Instagramie, nawet gdy przebywała w więzieniu twierdzi, że przerwa jej się przyda. Ma jednak nadzieję, że zakaz nie będzie trwał długo. Nadal wiąże swoją przyszłość w dużej mierze z byciem celebrytką, a social media uważa za jeden ze sposobów dbania o swój wizerunek, czego aktualnie nie jest w stanie robić. Poza tym ma nadzieję rozwijać jako artystka. W wywiadzie dla NYT zdradza, że nie tylko sztuka ją interesuje - pracuje też nad podcastem i książką. Niemniej jednak jej głównym celem jest zostanie w Nowym Jorku. W wywiadzie dla CNN zauważa „gdybym była oskarżona o te same przestępstwa w Niemczech, nie sądzę, żeby ludzi to w jakiś sposób interesowało”.

tekst: Wiktoria Błaż

FacebookInstagramTikTokX