15 czerwca, po czterech latach rusza nowy, szósty sezon hitowego serialu Netflix'a.Twórca dobrze znanej, futurystycznej serii Charlie Brooker chciał poeksperymentować i jeden z odcinków zlecił do napisania sztucznej inteligencji. Jak wyszedł test?
„Czarne Lustro” to zbiór antologii serialowej, która opowiada o współczesności, o technologii, która ma coraz większy wpływ na nasze życie, o niepokoju, który może nam towarzyszyć podczas konfrontacji z coraz to nowymi odkryciami technologicznymi – tzw. „technoparanoja”. Twórcy serii od zawsze uwielbiali testować, próbować nowości i szokować widzów. Pamiętamy odcinek specjalny „Bandersnatch”, który umożliwił oglądającym wybór spośród dostępnych opcji, by mieli oni możliwość zadecydować jak dalej potoczy się akcja.
W końcu przyszedł czas na współpracę ze sztuczną inteligencją. Charlie Brooker w wywiadzie dla „Empire” wyznał, że pierwszą czynnością jaką zrobił to wpisanie hasła: „Wygeneruj odcinek Czarnego Lustra”, co na pierwszy rzut oka brzmiało sensownie, ale gdy przyjrzał się temu bliżej stwierdził, że to bzdura.
Okazało się, że ChatGPT dokonał podsumowania wszystkich odcinków, które do tej pory się ukazały, zmiksował je w jedno i stworzył odcinek inspirowany dotychczasowymi pomysłami. Nic świeżego, nic twórczego. Nie było w tym żadnej oryginalnej myśli. Mimo, że efekt finalny okazał się fatalny, twórca wcale niezniechęcił się tym eksperymentem. Wie już czego nie robić. Wpadł na to, że pora wymyślić coś kompletnie innego. Przyznał, że to całkiem inspirujące doświadczenie, nawet został zmotywowany do tego, żeby wyłamać się z własnych schematów, żeby przekroczyć granicę i wskoczyć na mniej znane wody. Coś jak złamanie własnych zasad. Jest na co czekać. Premiera już 15 czerwca, sezon będzie liczył 5 odcinków. Trailer prezentuje się imponująco.
tekst: Małgorzata Wejna


