Wczoraj polsko-białoruska aktywistka Jana Shostak została nagrodzona Paszportem „Polityki" (ex aequo z Mikołajem Sobczakiem) w kategorii sztuki wizualne. Nagrodę odebrała w suknii złożonej z 1200 portretów więźniów politycznych Łukaszenki, a w ramach swojego przemówienia odczytała list skierowany do rodzin więźniów. Na koniec zaprosiła publiczność do minuty krzyku dla Białorusi.
Kapituła Paszportów „Polityki" nagrodziła Janę Shostak za „perfekcyjne łączenie sztuki i społecznego aktywizmu, za projekty poświęcone pedofilii w Kościele czy sytuacji imigrantów oraz za najbardziej doniosły głos i najbardziej symboliczny dekolt w polskiej sztuce".
W maju 2021 roku Białoruś zmusiła samolot RyanAira do lądowania w Mińsku i aresztowała białoruskiego opozycjonistę Ramana Pratasiewicza oraz jego partnerkę Sofię Sapegę. Podczas konferencji prasowej w Warszawie głos zabrała m.in. aktywistka Jana Shostak, która opowiedziała o represjach na Białorusi oraz rozpoczęła inicjatywę „Minuta krzyku dla Białorusi". Niestety niektórzy skupili się na ubiorze Shostak, a nie na tym, co miała do powiedzenia. Tak powstały akcja #dekoltdlaBiałorusi oraz kalendarz charytatywny, z którego dochód został przekazany na wsparcie rodzin białoruskich więźniów politycznych.
Przejmujący krzyk dla Białorusi
Paszporty „Polityki" to nagrody przyznawane od 1993 roku przez tygodnik „Polityka" w siedmiu kategoriach: literatura, film, teatr, muzyka poważna, sztuki wizualne, estrada i kultura cyfrowa (od 2016). Od 2002 jest również wręczana nagroda specjalna w kategorii kreator kultury.
W tym roku nagrody powędrowały do Aleksandry Terpińskiej (film), Dominika Strycharskiego (teatr), Łukasza Barysa (literatura), Teoniki Rożynek (muzyka poważna), Ralpha Kaminskiego (muzyka popularna), twórców Unsound Festival: Małgorzaty Płysy i Mata Schulza, Tomasza Konrada Ostafina (kultura cyfrowa), Katarzyny Nosowskiej (kreator kultury) oraz Mikołaja Sobczaka i Jany Shostak (sztuki wizualne).
Aktywistka odebrała nagrodę w wyjątkowej sukni, a w swoim przemówieniu ponownie zwróciła uwagę na to, co dzieje się na Białorusi. Za jej kreację odpowiada marka RISK made in warsaw.
Po odebrania nagrody Shostak odczytała list do rodzin ofiar reżimu Łukaszenki. Jego treść opublikowała również na swoim profilu na Instagramie.
– Drogi rodacy i rodaczki, nowacy i nowaczki [określenie proponowane przez Shostak zamiast słowa „uchodźca", które jej zdaniem jest stygmatyzujące - przyp. red.]. Mam nadzieję, że mój głos otworzy wasze serca i skłoni do gestów wsparcia na różnych poziomach. Zapraszam do „Minuty krzyku dla Białorusi" – powiedziała na koniec Shostak. Następnie na sali rozbrzmiał przejmujący krzyk, do którego przyłączyło się wiele osób siedzących na widowni.


