

Czy aperitivo może trwać cały dzień? Certo! Jeden z najprzyjemniejszych, codziennych, włoskich zwyczajów na nasz rynek przeniosła marka Martini, która podczas wyjątkowego "Garden Party" przedstawiła swój kultowy wermut w wersji bezalkoholowej.
W myśl dolce far niente nowości: Martini Vibrante & Floreale ~0% próbowaliśmy w poniedziałkowy poranek, wygrzewając się na leżakach w pełnym, czerwcowym słońcu. Zmrożone, orzeźwiające spritzery “wychodziły” z kwiatowej ścianki - są idealnym dopełnieniem do crostini, czyli malutkich kanapek, które włosi tradycyjnie podają do wszystkich koktajli.

Garden Party by Martini
Na wydarzeniu, które odbyło się na warszawskim mokotowie, pojawili się polscy ambasadorzy marki: Maffashion, Julia Wieniawa, Dawid Woliński, Jakob Kosel, Angelika Mucha i Jessica Mercedes z ukochanym Kubą Karasiem, a także Weronika “Wersow” Sowa, Magdalena Pieczonka i Wiktoria Gąsiewska. Czy zauważyli różnicę w smaku? Nie. Marka Martini, wprowadzając do swojej oferty Martini Vibrante & Floreale ~0% udowodniła, że bez alkoholu możemy się nie tylko dobrze, ale przede wszystkim pysznie bawić. Ze szczególną uwagą zadbała o (wcale niełatwy do osiągnięcia) smak ziołowego alkoholu, który naturalnie wpasowuje się w wakacyjny klimat.
Martini Vibrante ~0% do złudzenia przypomina klasyczny, czerwony wermut marki, a Martini Floreale ~0% to delikatna symfonia ziół i kwiatów. Delizioso!

Z czym podawać Martini bezalkocholowe? Dokładnie z tym, z czym najbardziej lubimy delektować się klasycznym wermutem. Czerwony smakuje najlepiej z gorzkimi, czerwonymi pomarańczami, a jasny – z cytryną i rozmarynem. Koktajl uzupelni ulubiony napój typu tonik i spora ilość lodu. W duecie z nowością Martini najlepiej wypadną włoskie antipasti, np. crostini. Komponowania kutowych włoskich kanapeczek nauczyliśmy się podczas specjalnych warsztatów przeprowadzonych na wydarzeniu.

Kultowe alkohole w wersjach ~0% to wciąż rosnący w siłę światowy trend. W 2022 chętniej niż kiedykolwiek decydujemy się na zeroprocentowe wybory, mając na uwadze nie tylko modę, ale przede wszystkim zdrowie. Bezalkoholowe drinki wybieramy również wtedy, gdy chcemy zaserwować sobie namiastę eleganckiego, relaksjącego wieczoru, bez konieczności sięgania po alkohol.

Tego, jak ważne jest znajdowanie chwil tylko dla siebie, bycie w pełni obecnym, świadomym tego, gdzie jesteśmy i co robimy, a nie nadmiernie przytłoczonym, nauczyliśmy się na zajęciach mindfulness, zorganizowanych przez Martini.
Będziemy praktykować to całe lato. Niech żyje dolce far niente!