Swojego zadowolenia z przejęcia wytwórni przez legendarnego rapera, nie ukrywał również starszy dyrektor zarządzający w Blackstone – David Kestnbaum. Oznajmił, że nie może doczekać się zobaczenia Snoop Dooga u steru Death Row.
„– Cieszymy się, że możemy oddać markę Death Row Records z powrotem w ręce takiej legendy jak Snoop Dogg. Życzymy mu sukcesów w nadchodzących latach, gdy marka będzie rozwijać się pod jego kierownictwem i wizją” przyznał Kestnbaum.
Zakup wytwórni nieprzypadkowo zbiega się w czasie z nadchodzącą premierą najnowszego albumu Snoop Dogga „B.O.D.R” (skrót od „Back on Death Row”), który ma ujrzeć światło dzienne już niebawem – 12 lutego. Kolejnym wydarzeniem z udziałem rapera, którego możemy wyczekiwać będzie zbliżający się Super Bowl, na którym artysta będzie dzielił scenę z Dr. Dre, Eminemem, Kendrickiem Lamarem oraz Mary J. Blige. Raper nie może doczekać się nachodzącego występu i dzielenia przestrzeni na swoim domowym terenie ze swoimi przyjaciółmi (twierdzi, że to „spełnienie marzeń”). Przypominamy, że Super Bowl już w niedzielę 13 lutego!
„– Wciąż myślę, że jestem we śnie, ponieważ nie mogę uwierzyć, że pozwolą prawdziwemu artyście hip-hopowemu uświetnić NFL Super Bowl. Będziemy po prostu czekać na ten moment i łączyć coś, co jest spektakularne i zrobić to, z czego jesteśmy znani” zapowiedział Snoop Dogg.
/tekst: Paulina Buczyńska/