Snoop Dogg prawie 30 lat po rozpoczęciu swojej muzycznej kariery w wytwórni Death Row Records został jej nowym właścicielem. Tak trzeba żyć?
Death Row Records to kultowa wytwórnia płytowa założona na początku lat 90. przez Suge Knighta, Dr. Dre, The D.O.C. i Dicka Giffeya. To właśnie tam w 1993 roku niejaki Calvin Cordozar Broadus Junior pod pseudonimem Snoop Doggy Dogg wydał swój debiutancki album „Doggystyle”. Teraz niekwestionowana ikona rapu wykupiła studio od wydawnictwa muzycznego MNRK Music Group. Jak donosi magazyn „Variety” zakup wytwórni to dopiero początek, bo podobno w kolejnej części transakcji Snoop Dogg będzie chciał nabyć prawa do twórczości muzycznej gwiazd, w zakresie posiadanym przez Death Row Records. Szczegóły i warunki transakcji nie zostały jednak jeszcze ujawnione.
Swojego zadowolenia z przejęcia wytwórni przez legendarnego rapera, nie ukrywał również starszy dyrektor zarządzający w Blackstone – David Kestnbaum. Oznajmił, że nie może doczekać się zobaczenia Snoop Dooga u steru Death Row.
Zakup wytwórni nieprzypadkowo zbiega się w czasie z nadchodzącą premierą najnowszego albumu Snoop Dogga „B.O.D.R” (skrót od „Back on Death Row”), który ma ujrzeć światło dzienne już niebawem – 12 lutego. Kolejnym wydarzeniem z udziałem rapera, którego możemy wyczekiwać będzie zbliżający się Super Bowl, na którym artysta będzie dzielił scenę z Dr. Dre, Eminemem, Kendrickiem Lamarem oraz Mary J. Blige. Raper nie może doczekać się nachodzącego występu i dzielenia przestrzeni na swoim domowym terenie ze swoimi przyjaciółmi (twierdzi, że to „spełnienie marzeń”). Przypominamy, że Super Bowl już w niedzielę 13 lutego!
/tekst: Paulina Buczyńska/


