Z dnia na dzień obserwujemy odmrażanie postpandemicznej kultury, bo choć pandemia wcale się nie skończyła, wielu artystów uważa sprawę za przesądzoną. COVID-19 jest głównym, ale nie jedynym, problemem, z jakim przyszło nam się zmierzyć. Skutki zmian klimatycznych widoczne są gołym okiem i coraz szerzej komentowane, a to także nie koniec. Ostatnie wydarzenia mające miejsce w USA, odsłoniły przed światem cały wachlarz problemów, które wydawały nam się, przynajmniej częściowo, uregulowane.
„Nową normalność” w swoich pracach, w zielonogórskim BWA postanowił ukazać także uznany rysownik Bolesław Chromry. Na wystawie możemy obserwować wielkoformatowe rysunki i instalacje opisujące ostatnie wydarzenia mające miejsce na świecie. Opis wystawy, mimo iż krótki jest niezwykle wymowny:

Bolesław Chromry podczas wernisażu wystawy
Artysta wizualny Bolesław Chromry, a właściwie Damian Siemień znany jest z trafnych, choć abstrakcyjnych, komentarzy dotyczących aktualnej sytuacji w naszym kraju. Reakcją na nią są charakterystyczne, graficzne rysunki opatrzone, nierzadko, brutalnie szczerym opisem. Ciekawostka: tytuł wystawy w BWA Zielona Góra nawiązuje do nostalgicznej piosenki Anna Jurksztowicz, za której teskt odpowiedzialny jest Jacek Cygan.
Wystawę możemy oglądać do 19 czerwca tego roku.
/tekst: Daria Krawczyk/


