„Słońce to my, ciemne chmury to my” – wystawa Bolesława Chromrego w BWA Zielona Góra

12-06-20202 min czytania
„Słońce to my, ciemne chmury to my” – wystawa Bolesława Chromrego w BWA Zielona Góra
fot. Karolina Spiak/BWAZG
Z dnia na dzień obserwujemy odmrażanie postpandemicznej kultury, bo choć pandemia wcale się nie skończyła, wielu artystów uważa sprawę za przesądzoną. COVID-19 jest głównym, ale nie jedynym, problemem, z jakim przyszło nam się zmierzyć. Skutki zmian klimatycznych widoczne są gołym okiem i coraz szerzej komentowane, a to także nie koniec. Ostatnie wydarzenia mające miejsce w USA, odsłoniły przed światem cały wachlarz problemów, które wydawały nam się, przynajmniej częściowo, uregulowane.
„Nową normalność” w swoich pracach, w zielonogórskim BWA postanowił ukazać także uznany rysownik Bolesław Chromry. Na wystawie możemy obserwować wielkoformatowe rysunki i instalacje opisujące ostatnie wydarzenia mające miejsce na świecie. Opis wystawy, mimo iż krótki jest niezwykle wymowny:
„Świat się kończy. Nikt nie ma złudzeń, że będzie coraz gorzej. Politycy, przedsiębiorcy i histeryczne media zarabiają na prywatną opiekę medyczną i budowanie schronów. Nam pozostały spacery i odbieranie alertów RCB, kolekcjonując THC. Zamiast budowania Państwa Policyjnego i wzajemnego wykańczania, powinniśmy nauczyć się żyć ze strachem. W jednym pokoju i w jednym łóżku. W tym samym mózgu, bez umowy o wynajem. Bez praw i możliwości dyskusji. Bez braw na finał”.
Bolesław Chromry podczas wernisażu wystawy
Artysta wizualny Bolesław Chromry, a właściwie Damian Siemień znany jest z trafnych, choć abstrakcyjnych, komentarzy dotyczących aktualnej sytuacji w naszym kraju. Reakcją na nią są charakterystyczne, graficzne rysunki opatrzone, nierzadko, brutalnie szczerym opisem. Ciekawostka: tytuł wystawy w BWA Zielona Góra nawiązuje do nostalgicznej piosenki Anna Jurksztowicz, za której teskt odpowiedzialny jest Jacek Cygan.
Wystawę możemy oglądać do 19 czerwca tego roku.
/tekst: Daria Krawczyk/
FacebookInstagramTikTokX