FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Muzyka
|
Moda

Bovska prezentuje nowy album i wyjątkową sesję w pięknych, mocnych kolorach

Autor: KB
05-10-2018
Bovska prezentuje nowy album i wyjątkową sesję w pięknych, mocnych kolorach
Bovska prezentuje nowy album i wyjątkową sesję w pięknych, mocnych kolorach

Dzisiaj premierę ma trzeci album Bovskiej zatytułowany Kęsy. To zupełna nowość w portfolio artystki, pełna elektroniki, chwytliwych refrenów i mocnych tanecznych beatów. Do sieci trafił właśnie klip o tym samym tytule. Jak mówi twórczyni obrazu, Magda Pilecka: "Teledysk został stworzony w taki sposób, że ręcznie, klatka po klatce przerysowywałam ruch z nagranego wcześniej materiału filmowego. Głównym motywem teledysku jest głowa Bovskiej, wokół której dzieją się abstrakcyjne rzeczy. Powstało około trzech tysięcy linearnych rysunków samej głowy! Jest tutaj dużo zabawy kolorem i elementami roślinnymi, które płynnie mieszają się z graficznymi. Całość tworzy kwitnącą historię, która rozwija się wraz z muzyką, by zaskoczyć zakończeniem".

Bovska słynie z wyjątkowej oprawy graficznej swojej muzyki. Każdy klip jest dopieszczony, a to tylko jeden z wielu pięknych elementów towarzyszących twórczości wokalistki. Wystarczy wspomnieć opakowania płyt czy sesje zdjęciowe o wyrazistych kolorach i mocnych formach. Ostatnia pochodzi ze słonecznej Barcelony - zapytaliśmy Bovską o kulisy jej powstania: "Sesję zrealizowaliśmy z Łukaszem Murgrabia w listopadzie zeszłego roku, długo czekaliśmy z jej publikacją. Pracowaliśmy nad tymi zdjęciami w kameralnym, rodzimym gronie, ale szczęście nam sprzyjało. Najpierw Sylwia z Limelight Spain, którą znam z warsztatów tanecznych, zaproponowała mi przyjazd do Barcelony, potem pomyślałam, że skoro Barcelona, to koniecznie Walden 7 ze swoją charakterystyczną, zjawiskową architekturą Ricardo Bofilla. Potem odkryłam niesamowite ubrania chińskiej projektantki Zhi Chen, które idealnie pasowały do koncepcji sesji i rodzących się do życia Kęsów. Makijażem również zajęła się Polka - Katarzyna Legan - na co dzień mieszkająca w Barcelonie. Odrealniony, a jednak istniejący świat Bofilla to element całej koncepcji graficznej albumu, na którą składa się pudełko z sześcioma plakatami. Teksty natomiast są przesiąknięte miastem, to z jego perspektywy patrzę na świat. Kocham to kreowanie swojego świata od początku do końca".

Niebawem artystka wyrusza również w trasę koncertową:

FacebookInstagramTikTokX