Organizacja powstała, gdy Zofia Pawelska, aktualna Prezeska Fundacji, wzięła od koleżanki z wydziału 16 szczurów, które miały być zabite. Szybko znaleźli się chętni do adopcji i pomocy, a pozytywny odzew zmotywował grupę do działania. Dziś organizacja działa na terenie całej Europy i stoi za uratowaniem ponad 4 tysięcy szczurów, chomików, królików. Na początku procesu członkowie organizacji przejmują od placówek ocalałe osobniki, które następnie trafiają do domów zastępczych na okres dwutygodniowej kwarantanny. W następnej kolejności za pomocą mediów społecznościowych i strony internetowej wolontariusze szukają dla zwierzaków nowych rodzin. Lab Rescue promuje również właściwą pielęgnację i sprawowanie opieki nad gryzoniami i królikami.
Fundacja utrzymuje się wyłącznie z darowizn, działa dzięki ogromnemu wysiłkowi Zespołu, do którego może dołączyć każda pełnoletnia osoba. Miłośnicy „braci mniejszych” mogą pełnić rolę tymczasowych opiekunów, pisać posty edukacyjne na stronie internetowej, organizować zbiórki pieniędzy, rozwieszać plakaty i pomagać w transporcie zwierząt.
Podobne inicjatywy powstały w całej Europie, jednak ta jest wyjątkowa. Zarówno przyszłość jej, jak i jej podopiecznych, zależy w dużej mierze od naszej empatii i chęci aktywnego wspierania jej działań. Może to być obserwowanie i przekazywanie publikowanych na Instagramie postów, jednorazowa wpłata środków pieniężnych, praca z ocalonymi zwierzakami. Nagrodą są tysiące wdzięcznych serc.
tekst: Antonina Mierzejewska