Rozważasz adopcję zwierzęcia? Polska fundacja ratuje setki futrzaków z laboratoriów

03-03-20232 min czytania
Rozważasz adopcję zwierzęcia? Polska fundacja ratuje setki futrzaków z laboratoriów
fot. Instagram @lab_rescue
Choć na terenie Unii Europejskiej testowanie produktów kosmetycznych na zwierzętach obwarowane jest prawnie sankcjonowanym zakazem, w dalszym ciągu za niemal każdym produktem w naszych apteczkach stoi tysiące cichych bohaterów. Nie przysługują im emerytura i wyrazy wdzięczności, a contario: powszechną praktyką w laboratoriach jest uśmiercanie zwierząt po zakończeniu testów.
Wiele z nich to całkowicie zdrowe osobniki, na których stan fizyczny nie wpłynęły badania behawioralne, medyczne i farmakologiczne. Polska fundacja LabRescue stara się zadbać o ich lepszą przyszłość i każdy z nas może stać się częścią tego pięknego projektu!

Początki i rozwój inicjatywy

Organizacja powstała, gdy Zofia Pawelska, aktualna Prezeska Fundacji, wzięła od koleżanki z wydziału 16 szczurów, które miały być zabite. Szybko znaleźli się chętni do adopcji i pomocy, a pozytywny odzew zmotywował grupę do działania. Dziś organizacja działa na terenie całej Europy i stoi za uratowaniem ponad 4 tysięcy szczurów, chomików, królików. Na początku procesu członkowie organizacji przejmują od placówek ocalałe osobniki, które następnie trafiają do domów zastępczych na okres dwutygodniowej kwarantanny. W następnej kolejności za pomocą mediów społecznościowych i strony internetowej wolontariusze szukają dla zwierzaków nowych rodzin. Lab Rescue promuje również właściwą pielęgnację i sprawowanie opieki nad gryzoniami i królikami.

Pomoc na wagę złota

Fundacja utrzymuje się wyłącznie z darowizn, działa dzięki ogromnemu wysiłkowi Zespołu, do którego może dołączyć każda pełnoletnia osoba. Miłośnicy „braci mniejszych” mogą pełnić rolę tymczasowych opiekunów, pisać posty edukacyjne na stronie internetowej, organizować zbiórki pieniędzy, rozwieszać plakaty i pomagać w transporcie zwierząt.
Podobne inicjatywy powstały w całej Europie, jednak ta jest wyjątkowa. Zarówno przyszłość jej, jak i jej podopiecznych, zależy w dużej mierze od naszej empatii i chęci aktywnego wspierania jej działań. Może to być obserwowanie i przekazywanie publikowanych na Instagramie postów, jednorazowa wpłata środków pieniężnych, praca z ocalonymi zwierzakami. Nagrodą są tysiące wdzięcznych serc.
tekst: Antonina Mierzejewska
FacebookInstagramTikTokX