Rozmawiamy z Natalią Matusiak i Robertem Kutą, założycielami 8288 Concept Store
02-02-2021 • 5 min czytania


Natalia Matusiak i Robert Kuta twierdzą, że ich wspólne dzieło, czyli 8288 Concept Store powstało przede wszystkim z zamiłowania do pięknych przedmiotów. Oboje od dawna interesowali się designem, sztuką i biżuterią, ale wielką wagę przykładają nie tylko do starannie przemyślanego doboru asortymentu w swoim sklepie. Tak samo ważne jest dla nich odpowiednie skomponowanie przestrzeni 8288 Concept Store, żeby już krótki pobyt w ich stacjonarnym sklepie w Elektrowni Powiśle był doświadczeniem samym w sobie.
Tymczasem przeczytajcie, co Robert i Natalia mają do powiedzenia o swoim concept storze.
Kim jesteście?
Natalia: Jesteśmy ludźmi którzy kochają otaczać się pięknymi przedmiotami. Obcować ze sztuką, poznawać świat i uczyć się na każdym kroku. Bardzo ważny jest dla nas rozwój. Od 3 lat działamy w handlu detalicznym tworząc i urealniają marzenie nasze czyli 8288 Concept Store w Warszawie.
Robert: Nasz wspólny background wyrasta m.in z pracy z projektantami i markami, w moim przypadku jest to także sztuka (malarstwo, grafika i rysunek), ponieważ ukończyłem wydział malarstwa na krakowskiej ASP, co stanowi dla mnie fundament każdego projektu w który się angażuje.

Skąd pomysł na concept store? 8288 Concept Store powstał 3 lata temu.
Natalia: Oboje z Robertem bardzo chcieliśmy stworzyć miejsce które będzie odzwierciedlać nas i nasze poczucie estetyki. Marki które wybieramy są przez nas selekcjonowane. Na razie ten system się sprawdza i mimo tak trudnych czasów dajemy radę przetrwać
Robert: Pomysł na koncept wziął się przede wszystkim z pasji do dobrego designu, sztuki, ciekawej biżuterii, wyjątkowych rzeczy, za którymi stoi historia, jakość. Stworzyliśmy miejsce w który to o czym mówię wcześniej stało się realne. Każdy kto nas odwiedza, może tego doświadczyć.
Jak wybieracie marki, które prezentowane są u Was?
Natalia: Różnie. Przed pandemią podróżowaliśmy bardzo dużo. To niesamowite źródło inspiracji. Ale także szukamy poprzez Instagram, to narzędzie które także wykorzystujemy. Ostatnio marki same się do nas zgłaszają. Jest ich dużo, ale tylko nieliczne stają się częścią 8288.
Robert: Nasze inspiracje pochodzą z wolności, obserwowania rzeczywistości w sposób uważny. Jest pewien rodzaj ładunku energetycznego, piękna zawartego w przedmiotach który do mnie przemawia. I na tej podstawie dokonuje selekcji. Poza funkcjonalnością, ważny jest także aspekt jakości wykonania oraz designu.

Czy to że się przyjaźnicie wpływa na waszą pracę?
Natalia: Bardzo, w sposób istotny. Zaufanie którym się darzymy oraz wspólne wartości to niewątpliwie spoiwo.
Robert: Po roku pandemii, widać to jeszcze wyraźniej. Budowanie biznesu opartego na zaufaniu, wzajemnym szacunku jest moim zdaniem czymś wyjątkowym.
Co chcecie rozwijać w 8288?
Natalia: Przez panującą sytuację (bardzo stresogenna) powstał nowy dział ” Zdrowie i zmysły” - mamy w ofercie m.in olejki CBD – Lekko oraz firmę kosmetyczną Ala Natural Beauty - modelki Kasi Struss. To dopiero początek ale widzimy w tym duży potencjał. Odpowiadamy też na zapotrzebowania naszych klientów dzięki temu jesteśmy w trendzie.
Robert: Dodatkowym aspektem jest także wprowadzanie przez nas obiektów ceramicznych, które jak najbardziej są funkcjonalne, ale mogą stanowić również autonomiczne dzieła sztuki (wazony, obiekty). Myślimy także nad powrotem przestrzeni z designem.
Kim jest klient waszego conceptu?
Natalia: To świadomy siebie człowiek . Podróżujący i osadzony w swoim poczuciu estetyki i wartości. To ludzie którzy doceniają marki niszowe i doceniają wartości które za nimi stoją. To człowiek który naprawdę lubi piękno. Docenia sprzedaż stacjonarna a na takiej opiera się nasz biznes, dlatego każdy lockdown to dla nas zawał serca.
Jaka jest różnica między multibrandami a concept storem? Mamy wrażenie że jak grzyby po deszczu powstają i mają w nazwie wszystkie sklepy dopisek concept store?
Natalia: To pojęcia które są bardzo mylone w Polsce. Istnieje bardzo mała ilość konceptów w Polsce. Ostatnio się zastanawialiśmy czy nie zrezygnować z dopisku concept store bo każdy otwierający się sklep ma to w swoim logotypie co nas zaczyna irytować. Za conceptem stoją wartości, przesłanie etc. natomiast sklep multibrandowy to po prostu kilka marek pod jednym szyldem i tyle.

Jakie macie plany na przyszłość?
Natalia: Chcemy rozwijać sprzedaż on-line. Jak również wykorzystać niesamowita przestrzeń jaką mamy w Elektrowni Powiśle. Cały czas dodawać nowe marki i być kilka kroków do przodu. To co robimy bardzo nas napędza. Kochamy to ale też bardzo zaczęliśmy doceniać ludzi i naszych klientów bo bez nich nie istnieli byśmy.
Robert: Dla mnie istotny jest przede wszystkim rozwój, mam na myśli siebie jako osoby, a to ma duże przełożenie na kreowanie przestrzeni i naszego miejsca. Bo tak jak wspominaliśmy wcześniej, koncept jest odzwierciedleniem nas samych.
Skąd pomysł na wnętrze ?
Natalia: To nasz wspólny pomysł. To zbiór naszych inspiracji po prostu. Projektowaliśmy wszystkie meble, nasz stół marmurowy 3 lata temu był pionierem w Polsce, jeżeli chodzi o wnętrza sklepów. Teraz to raczej zjawisko powszednie. Cieszymy się że możemy innych inspirować to dla nas tez plus.
Robert: Myślę że, jeszcze nie raz zaskoczymy zmianami w naszym wnętrzu, pomysły pojawiają się systematycznie, aczkolwiek tak jak mówię, zmiany są także wpisane w charakter naszego miejsca.
Jak poradziliście sobie w czasie pandemii?
Natalia: Radzimy sobie cały czas. Jest ciężko, bo nasz model biznesowy opiera się na kontakcie bezpośrednim z klientem ale uczymy się sprzedaży online. Mamy swoich klientów którzy nas wspierają więc myślimy że z tej bolesnej lekcji wyjdziemy obronna ręką. Wierzymy że gdy jesteś autentyczny i nikogo przy tym nie ranisz świat ci pomoże.


