Rosyjska pisarka: „Ani jedna osoba z moich bliższych i dalszych kręgów nie popiera tej wojny”

03-03-20221 min czytania
Rosyjska pisarka: „Ani jedna osoba z moich bliższych i dalszych kręgów nie popiera tej wojny”
fot. YouTube
Znana rosyjska pisarka Guziel Jachina wystosowała list otwarty do świata, który został opublikowany na łamach The Moscow Times. Przyznaje w nim, że 24 lutego jej dotychczasowy świat został zniszczony i zaznacza, że Rosjanie również nie chcą wojny Putina.
Guziel Jachina to wielokrotnie nagradzana rosyjska pisarka, a od wielu lat także mieszkanka Moskwy. Jej powieść „Zulejka otwiera oczy” została przetłumaczona na 16 języków i odniosła sukces zarówno w Rosji, jak i za granicą. Dziś autorka zabiera głos w najważniejszej sprawie dla Europy. To głos buntu, który, z ust Rosjanki, zdaje się być szczególnie ważny.
Swój list Jachina zaczyna od tego, że 14 lat swojego życia była obywatelką Związku Radzieckiego. Pisze o propagandzie, w jakiej była wychowywana.
– Maszyna propagandowa, która została uruchomiona na początku okresu sowieckiego, pracowała pilnie, choć produkowała więcej retoryki pacyfistycznej niż komunistycznej. "ZSRR jest twierdzą pokoju". "Pokój dla świata!" Te hasła były wypisane na ścianach każdego przedszkola i każdej szkoły. Lekcja o pokoju była niezmiennie pierwszym zadaniem na każdy rok szkolny, dla każdej klasy. Piosenki i wiersze o pokoju były częścią programu każdej imprezy Młodych Pionierów (a mieliśmy ich wiele). Gołębie zdobiły każdą klasę, każdą tablicę ogłoszeń i każdy zeszyt ucznia. Wierzyliśmy w te gołębie tak szczerze, jak tylko dzieci potrafią napisała.
W kolejnych częściach pisarka opisuje swoje uczucia z dniu wybuchu wojny i podkreśla tragedię, jaka się wydarzyła. Tragedią jest również położenie niewinnych obywateli Rosji, którzy sprzeciwiają się Putinowi, ale w tamtejszym społeczeństwie nie znaczą nic.
– Dziś rosyjskie czołgi wjeżdżają na obcą ziemię. Trudno mi uwierzyć, że to się dzieje. (…) Trudno znaleźć słowa, żadne z nich nie jest wystarczająco mocne. Gorycz, złość, strach, bezsilność – do potęgi n-tej. Wiadomości z 24 lutego 2022 r. zmiażdżyły mnie. Mój świat nie został wywrócony do góry nogami, został po prostu zniszczony wyznała.
Guziel Jachina zaznacza też, że nie znajduje w swoim otoczeniu nikogo, kto popierałby tę wojnę:
– Piszę to we własnym imieniu, ale wszyscy moi znajomi i przyjaciele czują to samo. Ani jedna osoba z moich bliższych i dalszych kręgów nie popiera tej wojny. Portale społecznościowe są pełne gniewu, a także próśb, apeli i żądań o zaprzestanie tych operacji wojskowych zrelacjonowała pisarka.
– To nie jest moja wojna. Odmawiam uznania jej za moją kończy list Guziel Jachina, stając się kolejną Rosjanką, która publicznie i stanowczo odcina się od czynów Putina.
/tekst: Milena Kuchnia/
FacebookInstagramTikTokX