Romantyczny niepokój. Sesja „Voices” Edyty Leszczak to fotograficzne wołanie o wolność
22-02-2021
Jak twierdzi fotografka Edyta Leszczak, sesję „Voices", zainspirował utwór „Bloom" – Troye'a Sivana. Pomysł wyszedł od stylistki Kasi Łaszcz, następnie zaś – jak do pewnego stopnia każda sesja zdjęciowa – był filtrowany przez wrażliwość każdej uczestniczącej w niej osoby. 

udostępnij