Anglia znana jest z doskonałych serów, wybornej jagnięciny i wołowiny, a niemal wiecznie zielona wyspa to również żyzny ogród, dostarczający mnóstwa wspaniałych jarzyn i owoców. Dlatego czerwcowa karta brzmi obiecująco również dla osób preferujących dania wegetariańskie. Wśród nich takie pozycje jak sałatka ogrodowa z młodymi sałatami, jajkiem przepiórczym, rzodkiewką, groszkiem cukrowym, szparagami i ciecierzycą w dresingu miodowo-musztardowym. Do tego złoty burak z musem z zielonego groszku, opalaną pomarańczą, sałatką z fenkułu czy warzywne curry z pomidorami, cukinią, kalafiorem, zielonym groszkiem, fasolką szparagową i ryżem basmati.
“Kuchnia angielska jest w rzeczywistości znacznie lepsza, niźli obiegowe o niej opinie, rozpowszechniane zwłaszcza przez sąsiadów zza wody, a francuska narracja jest u nas tak silna, że zwiemy rzeczoną wodę Kanałem La Manche, choć Anglicy od wieków nazywają ją British Chanel” - mówi Robert Makłowicz, zapraszając serdecznie w czerwcu do Hotelu Bristol.
Wszyscy amatorzy kuchni brytyjskiej oraz miłośnicy kulinarnych opowieści Roberta Makłowicza znajdą w karcie coś w sam raz dla siebie. Autorskie menu jest dostępne codziennie, podczas lunchu i kolacji w restauracji Marconi.