Hiszpania to pierwszy kraj w Europie, który zdecydował się wprowadzić prawo do urlopu ze względu na menstruację. Dotychczas funkcjonowało ono głównie w krajach azjatyckich – Indonezji, Korei Południowej i Japonii. Kilka lat temu podobne rozwiązanie chciały wprowadzić Włochy, ale ostatecznie z projektu się wycofano.
Temat budzi wiele wątpliwości – choć środowiska feministyczne żądają takiego wsparcia dla kobiet, istnieje obawa, że wprowadzenie urlopu sprawi, że pracodawcy będą woleli zatrudniać mężczyzn. Statystyki w krajach, w których prawo to zostało wprowadzone, przekonują jednak, że podobne kontrowersje nie są poparte statystyką. W Japonii, która urlop menstruacyjny wprowadziła już w 1947 roku, korzysta z niego niecały procent zatrudnionych kobiet.
Urlop menstruacyjny był jedną z kilku zmian, które w tym samym czasie zatwierdziła niższa izba parlamentu hiszpańskiego. Nowe przepisy prawne obniżyły także wiek, w którym można dokonać aborcji bez zgody rodziców z 18. na 16.. Znaczna liberalizacja przepisów objęła również prawa osób transpłciowych. Po ukończeniu 16. roku życia w Hiszpanii można zmienić oznaczenie płci w dokumentach bez orzeczeń lekarskich.