FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Film

Religijny feminizm, thriller erotyczny i opowieść historyczna w jednym. „Benedetta” Paula Verhoevena wchodzi do kin

Autor: KB
05-01-2022
Religijny feminizm, thriller erotyczny i opowieść historyczna w jednym. „Benedetta” Paula Verhoevena wchodzi do kin
Religijny feminizm, thriller erotyczny i opowieść historyczna w jednym. „Benedetta” Paula Verhoevena wchodzi do kin
mat. prasowe Aurora Films

Po „Nagim instynkcie” (1992), „Showgirls” (1995) czy „Elle” (2016) holenderski reżyser Paul Verhoeven po raz kolejny wywołuje kontrowersje. Tym razem łączy historyczną, pełną politycznych podtekstów opowieść z erotycznym thrillerem i kinem feministycznym, przenosząc widzów do toskańskiego klasztoru w XVII-wiecznej w Europie. Na ekranie m.in. Charlotte Rampling w roli przełożonej.

Córka nie dla Boga?

Koniec XVII wieku to czas, gdy ludność w Europie dziesiątkowała szalejąca epidemia. Zamożna rodzina młodej Benedetty Carlini (Virginie Efira), od najmłodszych lat ujawniającej wyjątkowe talenty, postanowiła zawierzyć córkę Bogu. Dziewczyna trafia pod skrzydła siostry przeoryszy jednego z toskańskich klasztorów, prędko wywołując poruszenie w nowym miejscu, gdy podczas modlitwy w niewytłumaczalny sposób upada na nią figura Matki Boskiej.

Po osiemnastu latach rola Benedetty w klasztorze jest już zupełnie inna. Kobieta regularnie doświadcza mistycznych wizji, aż w końcu zaczyna być świadoma własnej siły i wpływu, jaki ma na otoczenie. Z jednej strony rywalizuje o władzę ze swoją przełożoną (Charlotte Rampling), z drugiej wdaje się w płomienny romans z pochodzącą z nizin społecznych Bartolomeą (Daphné Patakia), która w klasztorze odnalazła bezpieczną przystań. Jednocześnie rosnące wpływy Benedetty przysparzają jej wrogów na szczytach religijnej hierarchii. Paul Verhoeven świadomie buduje narrację, umiejętnie posługuje się estetyką i kiczu oraz satyrą, co czyni „Benedettę” jednym z najodważniejszych filmów w ostatnim czasie.

Charlotte Rampling w roli przełożonej, mat. prasowe Aurora Films

„– Film jest najbardziej wyrazisty, gdy pokazuje – z przerażeniem, ale też podziwem – szamotaninę ludzi wymachujących swoją wiarą i wyobrażoną mocą jak orężem przed zbliżającym się końcem. Brzmi znajomo” stwierdził Richard Lawson z „Vanity Fair”.

Z kolei Todd McCarthy z „Deadline Hollywood Daily” tak podsumował „Benedettę”:

– Verhoeven po raz kolejny wciska wszystkie guziki – podnieca, prowokuje, obraża. Robi to w sposób znany z jego twórczości od lat, łącząc reżyserską bezczelność z dużym sprytem.

Premiera „Benedetty” już w piątek 7 stycznia. Obejrzyjcie zwiastun:

FacebookInstagramTikTokX