Rei Kawakubo nazywana architektką anty-mody stała się ikoną nie tylko w branży, ale i wzorcem dla całego świata sztuki i kultury.
Kawakubo początkowo tworzyła kolekcje damskie; od 1978 roku CDG doczekało się linii męskiej. Młodzi szybko dostrzegli wyjątkowość jej projektów, a japońskie media zaczęły nazywać entuzjastów marki „krukami” – ze względu na dominującą czerń oraz dekonstrukcyjne, wielowarstwowe formy ubrań.

Paryski szok i status wiecznej outsiderki
W 1981 roku debiut w Paryżu wstrząsnął światem mody. Tradycyjna koncepcja „piękna” została publicznie zakwestionowana, a branża – wstrzymując oddech – szybko przyjęła Japonkę jako „wyjątkową outsiderkę”, która konsekwentnie podbijała wybiegi i wzbudzała ciekawość największych nazwisk. W latach 90. z inicjatywy projektantki ukazało się sześć numerów magazynu „Six” – nazwa symbolizowała szósty zmysł, a zawartość, złożona głównie z ilustracji i fotografii, pozostawała spójna z minimalizmem i surowością ducha marki.
Kawakubo stawia na dekonstrukcję, asymetryczne kształty, postarzane materiały i monochromatyczną paletę barw. Zasłynęła z tworzenia ubrań, które wcześniej nie istniały – na nowo definiując relację między ciałem a ubraniem.
Jednym z najważniejszych momentów w jej karierze był pokaz Comme des Garçons wiosna/lato 1997 ready-to-wear. Kolekcja „Body Meets Dress, Dress Meets Body” – powszechnie nazywana „Lumps and Bumps” – prezentowała sukienki w kształcie tuby, bufiaste rękawy i charakterystyczne wybrzuszenia zmieniające sylwetkę w coś niemal organicznego. W kontraście do dominującej w tamtych latach modowej ascezy, żywe, kratowane materiały podkreśliły manifest marki: tu moda nigdy nie będzie wygodna dla oka szukającego porządku.
Ikona, nagrody i otwarcie na świat
Przez dekady Kawakubo zbudowała jeden z najsilniejszych autorytetów w świecie mody. Unika wywiadów, słynie z ciętego języka i bezlitosnej krytyki panujących standardów piękna. Została uhonorowana m.in. francuskim Orderem Sztuki i Literatury (1993) oraz japońską Nagrodą Asahi (2001).
Od 2000 roku marka stała się bardziej otwarta na współprace – z Supreme, Nike czy Converse. W 2002 roku powstała dodatkowa linia Comme des Garçons PLAY z kultowym logo serduszka, nadając marce bardziej casualowy wymiar bez uszczerbku dla jej awangardowego rdzenia.
Dziś CDG pozostaje symbolem dyktowania własnych warunków w skomercjalizowanym i ujednoliconym świecie mody.

