Protest przeciwko polityce klimatycznej Niemiec trwa. Członkowie ruchu Ostatnie Pokolenie atakują kolejny raz, tym razem w niemieckich muzeach.
Grupa Letzte Generation (Ostatnie Pokolenie) to młodzi ludzie, których celem jest zmiana polityki klimatycznej kraju. Ostatnie Pokolenie nie wierzy, że planeta może udźwignąć tak duże obciążenie i zanieczyszczenie przez kolejne generacje. Znani są już między innymi z licznych blokad dróg i autostrad, na tym jednak nie poprzestają.
Atak na muzea
Tym razem postanowili pójść o krok – za pomocą taśmy klejącej umocowali się do znanych, zabytkowych dzieł sztuki. Są to między innymi „Madonna Sykstyńska” Rafaela Santi czy „Ucieczka do Egiptu” Lucasa Cranacha w muzeum w Berlinie i „Burzliwy krajobraz z Pyramusem i Thisbe”, autorstwa Nicolasa Poussina w muzeum we Frankfurcie nad Menem. Ostatnie zniszczenia zostały dokonane na XVII-wiecznej „Rzezi niewiniątek” Petera Paula Rubensa w Starej Pinakotece w Monachium.
Aktywiści przyklejając się do ram i obrazów dokonali sporych zniszczeń, które jednak nie zostały jeszcze dokładnie oszacowane przez muzea.

Z wypowiedzi członków projektu wynika, że to dopiero początek. Po wakacyjnej przerwie Ostatnie Pokolenie zapowiada kolejną, silniejszą falę protestów. „Na początku października rozpoczniemy kolejną fazę działań i ponownie przeprowadzimy blokady” - oświadczyła w rozmowie z dpa agency jedna z aktywistek, Lina Eichler.
tekst: Julia Góral


