Kłopoty R. Kelly'ego z prawem się nie kończą. Wokalista został przez ostatnie dwa lata oskarżony przez kilkanaście kobiet o m.in. wykorzystywanie seksualne, przemoc psychiczną oraz ubezwłasnowolnienie. Wiele z powódek było we wskazanym czasie nieletnich. Całą sprawę nagłośnił serial dokumentalny Surviving R. Kelly, który został wyemitowany w telewizji na początku tego roku.
Kelly trafił też do aresztu w związku z setkami tysięcy dolarów zaległych alimentów. Teraz do mediów przedostały się kolejne kompromitujące informacje na temat muzyka.
Zaid Aballah i Raed Shalabi, adwokaci reprezentujący wokalistę, w piśmie przesłanym do prasy twierdzą bowiem, że R. Kelly nie potrafi czytać:
Wskazane trudności mają być argumentem za ponownym rozpatrzeniem sprawy cywilnej wytoczonej przez Heather Williams, która oskarżyła Kelly'ego o molestowanie seksualne. Miała wtedy 16 lat.
Muzyk nie pojawił się na rozprawie. Jego prawnicy jako przyczynę podają właśnie jego upośledzenie, które sprawiło, żeby nie w stanie zrozumieć dokumentów wzywających go stawienia się w sądzie. To część wniosku, który ma sprawić, że R. Kelly będzie mógł przygotować sobie "adekwatną linię obrony".


