Już nie Twitter, a X. Elon Musk postanowił dokonać kolejnych zmian. Mogą posypać się pozwy.
Elon Musk już wcześniej próbował porzucenie niebieskiego ptaszka na rzecz memowego „pieseła”. Miały to być jedynie kwietniowe żarty, a nie rebranding firmy. Zapowiadany pogrzeb Twittera zaczął się w niedzielę 23 lipca. Tym samym stopniowo zmieniają się: logotyp, nazwa oraz adres witryny jednego z najpopularniejszych serwisów społecznościowych. Adres witryny już funkcjonuje jako x.com mimo wyświetlanego dalej twitter.com. Logo zostało zmienione na znak „X” na czarnym tle.
Jak poinformowała na swoim koncie na Twitterze Linda Yaccarino – CEO Twittera od czerwca 2023 roku:
Wygląd strony, funkcje oraz ogólne działanie pozostają bez zmian. Celem był jedynie rebranding. Jednak takich zmian nie dokonuje się impulsywnie. Samo rozpowszechnienie zmian DNS – systemu nazw domen – zajmuje około 48 godzin. Musk nie był na tyle cierpliwy, żeby poczekać z ogłoszeniem rebrandingu.
Największym problemem może okazać się jednak prawo do znaku towarowego. Jak można się domyślać, Musk nie jest pierwszym, który pomyślał o nazwie „X”. Prawo do własności intelektualnej posiada już Meta, Microsoft, ale również setki innych firm. Czy posypią się pozwy? Zobaczymy. Jak mówi Josh Gerben adwokat ds. znaków towarowych w wywiadzie dla Reuters: „Istnieje 100% szans, że Twitter zostanie przez kogoś pozwany”. Dodał, że naliczył prawie 900 aktywnych rejestracji znaków towarowych w USA, które już obejmują literę X w wielu branżach. Początek nowej ery czy może powolna śmierć jednego z największych serwisów społecznościowych?
tekst: Miłosz Nowak


