Jak poinformowała na swoim koncie na Twitterze Linda Yaccarino – CEO Twittera od czerwca 2023 roku:
Wygląd strony, funkcje oraz ogólne działanie pozostają bez zmian. Celem był jedynie rebranding. Jednak takich zmian nie dokonuje się impulsywnie. Samo rozpowszechnienie zmian DNS – systemu nazw domen – zajmuje około 48 godzin. Musk nie był na tyle cierpliwy, żeby poczekać z ogłoszeniem rebrandingu.
Największym problemem może okazać się jednak prawo do znaku towarowego. Jak można się domyślać, Musk nie jest pierwszym, który pomyślał o nazwie „X”. Prawo do własności intelektualnej posiada już Meta, Microsoft, ale również setki innych firm. Czy posypią się pozwy? Zobaczymy. Jak mówi Josh Gerben adwokat ds. znaków towarowych w wywiadzie dla Reuters: „Istnieje 100% szans, że Twitter zostanie przez kogoś pozwany”. Dodał, że naliczył prawie 900 aktywnych rejestracji znaków towarowych w USA, które już obejmują literę X w wielu branżach. Początek nowej ery czy może powolna śmierć jednego z największych serwisów społecznościowych?