Menu
K MAG Logo
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Ludzie
  • Sklep
K MAG Logo
FacebookInstagramTikTokX
  • K MAG Logo
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Ludzie
  • Sklep
  • Search
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
K MAGKup nowy numer
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Fundacja K MAG
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Świat

Puls – w jakim rytmie żyją polskie miasta?

28-04-2023 • 6 min czytania
Puls – w jakim rytmie żyją polskie miasta?
Puls – w jakim rytmie żyją polskie miasta?
Zdając sobie sprawę z dynamicznego tempa życia współczesnych miast, eksperci postanowili przeprowadzić badanie „Puls miast”, by odkryć, jak różne metropolie wpływają na morale i energię swoich mieszkańców. Jego wyniki stały się inspiracją do stworzenia nowego kawałka IGO.
W coraz bardziej zglobalizowanym i zurbanizowanym świecie, miasta odgrywają kluczową rolę w życiu codziennym ich mieszkańców. Są miejscem pracy, wypoczynku, nauki i kultury, ale także przestrzenią, w której się komunikujemy i dzielimy doświadczeniami. Zdając sobie sprawę z dynamicznego tempa życia współczesnych miast, marka Pulze wraz z agencją badawczą SW Research starała dowiedzieć się, jakie jest charakterystyczne brzmienie Warszawy, Gdańska, Krakowa, Poznania i Wrocławia. Badanie „Puls miast”przeprowadzono żeby odkryć, jak różne metropolie wpływają na morale i energię swoich mieszkańców. ,,Rytm, beat, tętno, puls – dla nas to synonimy. To coś, co napędza nas do działania, dodaje energii, sprawia, że od życia chcemy więcej i więcej. Nie stajemy w miejscu, rozwijamy się, czerpiemy z niego pełnymi garściami. Dlatego we współpracy z agencją badawczą, w ramach kampanii „Puls miast”, sprawdziliśmy, jaki jest charakterystyczny puls 5 największych miast w Polsce" - tłumaczy pomysł marka Pulze. Niecodzienne podejście do tematu, prawda?
czytaj także: Nowy Jork, Paryż, teraz również Kraków. Te miasta mają swoje perfumy
Celem badania było określenie, które miasta napędzają mieszkańców do działania oraz zapewniają im chwilę wytchnienia i bliskość natury. Wyniki tego badania miały na celu pokazać, jak otoczenie miejskie wpływa na nasze codzienne życie. Co ciekawe, badanie „Puls miast" obala stereotyp złego wpływu miast na nasze samopoczucie i zaprasza do refleksji nad tym, jak wiele dają nam metropolie.

Melodia miasta

Każde miasto ma swój unikalny „puls”. Charakterystyczna melodia najgłośniej wybrzmiewa w Gdańsku, o czym zdecydowało aż 79 proc. mieszkających tam na co dzień badanych. Dźwięki są powtarzalne i mają swój charakterystyczny rytm. Na tym tle wyróżnia się Warszawa, w której według ponad połowy mieszkańców wszystkie odgłosy się ze sobą mieszają, w efekcie czego powstaje wielka plątanina dźwięków.

Miasto – działanie

W niektórych miastach energia tętniąca na ulicach sprawia, że ich mieszkańcy czują się zainspirowani i pełni zapału do działania. Nowy Jork znany jest ze swojego niewyczerpanego tempa życia oraz niekończącej się oferty kulturalnej i biznesowej. Wielu mieszkańców tej metropolii twierdzi, że często nie ma czasu na sen, doceniając jednocześnie niesamowitą inspirację, jaką to miasto potrafi dostarczyć.
Polskim odpowiednikiem tak opisywanego miasta jest w badaniu Warszawa. Dźwięki wyróżniające stolicę to: głos Macieja Gudowskiego zapowiadającego przystanki metra, ale i okrzyki tłumu podczas protestów. Pomimo, że słychać je w Warszawie zaledwie raz w roku, typowym warszawskim dźwiękiem okazały się także syreny upamiętniające godzinę „W”. Warszawa to także bohaterka licznych utworów, np. Sen o Warszawie, Stacja Warszawa. Dźwięki stolicy wywołują poczucie zmęczenia (55 proc.), są szybkie i zdają się wciąż mówić: Biegnij do przodu! Jako gatunek muzyczny Warszawa jest jazzowo-rockowa, ale kojarzy się też z piosenkami harcerskimi i przedwojennymi szlagierami.
Podobnie ma Poznań – najbardziej charakterystycznym dźwiękiem tego miasta okazał się komunikat „Zdejmij plecak”, emitowany w komunikacji miejskiej. Inne odgłosy to: zegara z koziołkami, samolotów – szczególnie F16, oraz okrzyki kibiców Lecha. Dźwiękowy obraz Poznania zdominowały jednak tramwaje (52 proc.). Niemal połowa uznała dźwięki tego miasta za męczące, co trzecia osoba przyznała, że to miasto ma szybkie tempo, a co czwarta stwierdziła, że poznańskie dźwięki są energetyczne. Poznań jako jedyne miasto w badaniu, nie został porównany do jazzu. Zamiast tego badani stwierdzili, że jest popowy, hip-hopowy i softrockowy, chociaż kojarzy się także z muzyką chóralną.
Miastem motywującym, ale i męczącym okazał się być Kraków. Hejnał Mariacki to najbardziej charakterystyczny dźwięk Krakowa (57 proc.). Kraków dla ponad 1/3 badanych zdominowały odgłosy tramwajów, a co czwarta kojarzy go z dźwiękami ruchu drogowego. Niewiele mniejszej grupie przyszły na myśl… gołębie. Z badania wyłonił się obraz Krakowa jako miasta, którego dźwięki wywołują zmęczenie. Rytm Krakowa napędza do pospiesznego ruchu (34 proc.), ale przy tym pozytywnego (32 proc.) i dającego zastrzyk energii (25 proc.). Małopolska stolica jako gatunek muzyczny to jazz, muzyka poważna i barokowa.
Czy to ty czy ja kto określa ilość prawd nasze kroki napędzane pulsem miast tam możesz spaść jeśli grasz możesz zostać szybko sama ale dla mnie zawsze będziesz sednem spraw
Śpiewa IGO w specjalnym singlu powstał w ramach projektu, eksplorującego dźwięki polskich miast.. W utworze „Puls miast” artysta dzieli się swoim osobistym doświadczeniem Krakowa. W nagraniu usłyszeć można również archiwalne fragmenty kronik oraz wypowiedź Piotra Skrzyneckiego, stałego odkrywcy nocnego Krakowa. To właśnie ich niepowtarzalny klimat i dźwiękowy obraz miasta po zmroku stanowiły główną inspirację podczas pracy nad utworem.
„Każde miasto ma swój niepowtarzalny klimat i tempo. Warto jest doświadczać tego, co nas otacza, żyć z tym w symbiozie i poddać się miejskiemu rytmowi. Kraków żyje powoli. Ludzie chodzą tutaj wolniej niż w reszcie Polski.
Zawsze bardzo mi to pasowało. Z drugiej strony Kraków to dla mnie przede wszystkim miasto nocne. To tutaj pierwszy raz zasmakowałem nocnego życia. Także tu pierwszy raz wziąłem do rąk gitarę i zaśpiewałem swoje pierwsze wersy” – opowiada IGO.
„»Carpe diem« to jedna z moich życiowych dewiz. Żyję tym, co mam w tej chwili i co czeka mnie w najbliższej przyszłości. Warto żyć pełnią życia i cieszyć się z tego, co nas otacza właśnie w tym momencie” – dodaje artysta.

Miasto – ukojenie

Kiedy skończony dzień pracy oraz chaos wielkomiejskiego tłumu zaczynają przytłaczać, są miejsca na świecie, które potrafią przywrócić równowagę swoim mieszkańcom.
Przykład takiego miasta to Vancouver w Kanadzie, które otoczone jest górami i lasami, a jednocześnie bogactwo kulturalne i perspektywę kariery. Różnorodność scenerii zapewnia mieszkańcom możliwość wyboru między pełną życiem przestrzenią, miejskimi parkami i spokojniejszymi obszarami. To daje im szansę na oderwanie się od pędzącego współczesnego świata i zyskanie równowagi wewnętrznej.
Polskim odpowiednikiem okazał się być Gdańsk. To miasto, które pozytywnie nakręca – w odróżnieniu od innych, nie wywołuje poczucia zmęczenia. Wręcz przeciwnie – dźwięki Gdańska wywołują uśmiech na twarzy (45 proc.). Tu można być blisko natury – wsłuchać się w dźwięki wody, szum drzew, śpiew ptaków (73 proc.). 1 na 3 osoby uznała atmosferę Gdańska za spokojną, relaksującą, dającą ukojenie. Charakterystyczne dźwięki tego miasta można podzielić między centrum: dźwięk trąbki, dzwony, jarmark św. Dominika, a dzielnice nadmorskie: mewy, skrzypce, szum fal, sygnały statków czy stoczni. Jako gatunek muzyczny Gdańsk to jazz i szanty, ale i muzyka sakralna czy barokowa.
Badanie „Puls miast" to nie tylko uchwycenie ich melodii i dźwięków, ale również przypomnienie, że ludzie są zdolni do dostosowywania się do różnych warunków i odkrywania swojej własnej wewnętrznej siły, niezależnie od środowiska, w którym się znajdują. W tym świetle, każde miasto może stać się przestrzenią dla wzrostu, o ile zachowana zostanie równowaga między pragnieniem działania, a chwilami wytchnienia, których każdy z nas potrzebuje do zachowania dobrostanu.
W końcu wyniki są także zaproszeniem do dalszych dociekań i dyskusji na temat tego, jak miasta mogą skuteczniej wspierać swoich mieszkańców i jak sami możemy wpłynąć na to, aby miejsca, w których żyjemy, były bardziej zrównoważone, sprzyjające zdrowiu i pełne inspiracji, by poznawać świat – zarówno wewnętrzny, jak i ten, który nas otacza.
FacebookInstagramTikTokX