Miesiąc maj w wybranych przeze mnie galeriach i instytucjach nie obiecuje stabilnego gruntu. Raczej pokazuje, jak bardzo potrzebujemy obrazu pewności.
„Łaska to piękno wątpienia, dlatego robimy to każdego dnia, udajemy pewność”. Te słowa, jak możecie się domyślać pochodzą z ust głównego bohatera z filmu „La grazia”, którego reżyserem jest najznakomitszy Paolo Sorrentino. Zdanie te mogłoby stać się mottem majowych wystaw, dlaczego? Bo artyści i artystki zapraszają nas bowiem nie do świata gotowych odpowiedzi, lecz do przestrzeni napięcia, między deklaracją a zawahaniem.
Fotografia ma dziwną zdolność przywracania miejsc, których już nie ma albo takich, które istnieją, ale od dawna nie są niewinne. Tegoroczny Miesiąc Fotografii w Krakowie odbywa się pod hasłem „Unreal Estate” i bierze na warsztat Polskę, Niemcy oraz całą tę środkowoeuropejską przestrzeń pomiędzy. Program główny składa się z trzech rozdziałów prezentowanych w MOCAK-u, Bunkrze Sztuki i Pałacu Potockich. Zobaczymy tu m.in. prace Annette Kelm, Pawła Bownika, Karoliny Gembary, Arweda Messmera, Anny Orłowskiej, Wojciecha Wilczyka i Tobiasa Zielonego. Jeśli sztuka ma być sposobem patrzenia na historię bez patosu, ale z czułością do szczegółu, to właśnie tu warto zacząć majowy spacer po Krakowie.


