Animowane produkcje Disneya do dziś cieszą się ogromną popularnością. Przez 85 lat istnienia wytwórni, doczekaliśmy się wielu fabularnych wersji wszystkim znanych i lubianych filmów - od "Kopciuszka” ,,Pięknej i Bestii", ,,Króla Lwa”, aż po ,,Aladyna” w reżyserii Guy’a Ritchi’ego. Nazwisko reżysera to na razie jedyny konkret związany z najnowszą produkcją.
Mimo braku informacji na temat planowanej obsady filmu, wyobraźnia fanów szaleje. Już zaczynają tworzyć listy gwiazd, które mogłyby pojawić się w nadchodzącej produkcji. W roli Herkulesa widzą między innymi Henry’ego Cavilla, Chrisa Pratta czy Toma Hollanda. Do postaci Megary typowane są niezastąpione Elizabeth Gillies oraz Adriana Grande. Fani Marvela z pewnością ucieszy fakt, że do roli Hadesa typowany jest Doctor Strange, czyli Benedict Cumberbatch. Jeśli Ritchie posłucha rad fanów, z pewnością czeka nas niesamowita przygoda filmowa.
Fani liczą również na wielki powrót Danny’ego deVito, który w wersji animowanej z 1997 roku udzielił swojego głosu Filowi. Czy twórcy podążą za ścieżką fanów dowiemy się zapewne za kilka miesięcy, mamy jednak przeczucie, że na tę produkcję warto czekać.