Weekend w klimacie rodem z filmów Davida Lyncha, dużo sztuki i włoskiego stylu życia
Autor: KB
14-12-2018 • 1 min czytania
Buslav i Olivier Janiak, fot. Wojciech Barczuk
Jeśli ktoś jeszcze nie ma planów na weekend, mamy propozycję w sam raz: pop-up bar pełen sztuki, włoskiego jedzenia i drinków. Gdzie? W warszawskiej Hali Gwardii. To ostatni z dwóch planowanych weekendów, więc lepiej nie zwlekać. A jak było w poprzedni, przekonacie się, zaglądając do galerii zdjęć.
Pomysłodawcą grudniowego pop-up baru jest pochodząca z Mediolanu marka Campari. Od zawsze związana ze sztuką dobrze wie, jak pobudzić zmysły. Hala Gwardii zamieniła się w prawdziwą galerię sztuki REDART, a prace, które tam zobaczymy, zostały starannie wyselekcjonowane przez Mateusza Machalskiego, tegorocznego laureata nagrody Best of Design w konkursie KTR za projekt kroju pisma Bona Nova. Kto prezentuje swoje dzieła? Oprócz Machalskiego na pop-up bar Campari goszczą Agata Dudek, Małgorzata Nowak, Bartłomiej Walczuk oraz Igor Kubik. Możecie się spodziewać klimatu iście lynchowskiego, ponieważ całość jest utrzymana w czerwonokrwistych barwach przywodzących na myśl kultowy drink Campari - Negroni. Na gości czekają również barmani - laureaci Campari Academy, którzy zadbają o podniebienia, serwując autorskie drinki przygotowane na bazie Negroni.
Wystawa jest otwarta dla wszystkich przez cały czas. Więcej informacji tutaj.