Każdy kraj rządzi się własnymi prawami, o czym warto pamiętać podczas planowania podróży. Tych wakacji polskie turystki nie zapomną.
Portal Khaosod English poinformował o zdarzeniu, do którego doszło ostatnio w mieście Chiang Mai w Tajlandii. W połowie stycznia dwie Polki w wieku 19 i 20 lat opalały się w strojach kąpielowych na trawniku przed świątynią Wat Chiang Man. Kierowca tuk tuka zrobił im zdjęcia, a następnie opublikował je na swoim profilu na Facebooku oraz wysłał do lokalnej telewizji Channel 3. Fotografie stały się viralem, wywołując oburzenie wśród mieszkańców Tajlandii. Zachowanie kobiet przyciągnęło również uwagę lokalnej policji.
Wpadka polskich turystek
Popularny buddyjski kapłan Phra Phayom Kanlayano zaapelował, aby nie złościć się na turystów.
Jak turystki przyznały w rozmowie z funkcjonariuszami, nie wiedziały, że zrobiły coś złego. Przeprosiły za swoje zachowanie oraz za to, że wywołały dyskomfort wsród miejscowych. Podziękowały również policji za pouczenie i wskazówki.
Po tym incydencie policja turystyczna postawiła w okolicy świątyni znaki, które przypominają, czego nie należy robić i jaka kara obowiązuje za złamanie zasad (500 bahtów, czyli ok. 56 zł). Zachęcają także do tego, aby mieć oczy szeroko otwarte i zgłaszać wszelkie nieprawidłowości pod numer 1155.


