Wielu osobom ciężko jest postępować zgodnie z zaleceniami i siedzieć w domu, nawet jeżeli mogą pracować zdalnie. Nie wszyscy mają jednak komfort wyboru - na pierwszej linii frontu znajduje się służba medyczna, która każdego dnia ryzykuje swoim zdrowiem i życiem.
Nie bez przyczyny w ostatnim tygodniu nieustannie słyszało się o brakach w sprzęcie i personelu. Teraz to właśnie oni są najbardziej zagrożeni, z czego coraz więcej Polaków zaczyna zdawać sobie z tego sprawę. Niespodziewanie niewielkie gesty solidarności, takie jak zawiezienie 10 darmowych pizz czy zbiórki na sprzęt medyczny zaczęły zdobywać popularność i obecnie do akcji przyłączyło się już mnóstwo firm i restauracji. Ciężko nie czuć wzruszenia, patrząc na taką solidarność.
Dla bohaterów
Inicjatywę nagłośnił w weekend fanpejdż "To nie z mojej karetki", prowadzony przez pracowników służby medycznej, którzy w humorystyczny sposób dzielą się anegdotami i przeżyciami ze swojej codziennej pracy. Wcześniej robiły to również pojedyncze lokale, ale dopiero teraz możemy mówić o szeroko akcji na dużą skalę. Prowadzący fanpejdż chętnie udostępniają zdjęcia wysyłane przez kolejne szpitali i placówki medyczne, przedstawiające medyków cieszących się z ciepłego posiłku.
Co najlepsze, dzięki temu możemy zaobserwować coś w rodzaju łańcuszka dobrych uczynków. Restauracje dostarczają jedzenie, służba ma siłę, by działać, fanpejdż to udostępnia, a internauci odwdzięczają się restauracji, składając zamówienia na wynos. Padają też pytania, czy można wpłacić pieniądze na posiłek dla medyków lub "zawiesić" dla nich posiłki. Coś pięknego! Kto wie, być może wkrótce pojawi się taka opcja?
Zobaczcie, kto zdecydował się wesprzeć służbę zdrowia w tym trudnym okresie:
Przekazanie medykom mebli nie miałoby sensu, więc zarząd sieci Salony Agata zdecydował się na dotację w wysokości miliona złotych na "na zakup sprzętu medycznego i środków zabezpieczenia sanitarnego na walkę z koronawirusem". Wysłano już zapytanie do Ministerstwa, którym placówkom najbardziej przydałyby się dodatkowe fundusze. Decyzja spotkała się z bardzo pozytywnym odbiorem internautów - post polubiono 46 tysięcy razy.


