Na dworze robi się coraz chłodniej, a najbardziej narażeni są mróz są bezdomni, dla których przeżycie zimy jest trudnym i wyczerpującym wyzwaniem. Na ciekawy pomysł wpadł wrocławski Bar Jedzonko, który zachęca swoich klientów do pomocy tym, którzy potrzebują tego najbardziej. Wystarczy kupić dodatkowy obiad oraz zawiesić paragon na specjalnej tablicy. Osoby odwiedzające lokal, mogą śmiało korzystać z paragonów i cieszyć się ciepłym posiłkiem.
Podaj dalej
Na posiłki zakupione dla potrzebujących obowiązuje rabat 10%, a po godzinie 17.00 - 30%. Najczęściej z inicjatywy korzystają osoby starsze, samotne i schorowane, które nie każdego dnia mogą pozwolić sobie na pełnowartościowy posiłek ze względu na niską rentę/emeryturę oraz duże wydatki zdrowotne.
Pan Paragon
Do akcji niespodziewanie przyłączyli się twórcy aplikacji Pan Paragon, umożliwiającej mobilne kolekcjonowanie paragonów. Na fanpage'u twórcy wraz z użytkownikami tworzą listę miejsc, w których jest możliwe tzw. zawieszenie posiłku dla osoby potrzebującej. Spis jest aktualizowany na bieżąco, a organizatorzy zachęcają do udostępniania. Co więcej, zapowiadają, że jeśli miejsc będzie naprawdę dużo, to... stworzą darmową aplikację.
Zawieszone posiłki
Na podobnej zasadzie działa warszawska sieć lokali Kuchnia za Ścianą. Mechanizm jest podobny: za kwotę 12,99 zł wystarczy kupić kupon, gwarantujący osobie potrzebującej obiad. Lokal dorzuca gratis zupę i kompot. Restauracja przekazuje następnie zakupione kupony trzem organizacjom: Fundacji Daj Herbatę, Towarzystwu Pomocy im. św. Brata Alberta oraz Fundacji Po Drugie.
To właśnie one dbają o to, by kupony kupione przez klientów trafiły w ręce osób potrzebujących. Owe organizacje doskonale orientują się w systuacji osób bezdomnych oraz aktywnie im pomagają. Co dzieje się dalej? Kuchnia za Ścianą zaprasza posiadaczy kuponów w uzgodnionym terminie. To również okazja do nawiązania znajomości oraz porozmawiania z osobami potrzebującymi wsparcia. Restauracja zachęca do zjedzenia na miejscu, ale jest także możliwość wzięcia posiłku na wynos.
Na samym początku akcja została przyjęta z nieufnością adresatów, którzy wstydzili się wejść do środka i nie byli pewni, czy nie zostaną wyproszeni. Czasami problem stanowili również klienci, nie zawsze reagujący w pozytywny sposób. Właśnie dlatego twórcy Kuchni za Ścianą zdecydowali się na taką formę.
Dużo dobro niedużym kosztem
Jak wykazuje jeszcze niekompletna lista sporządzona przez twórców Pan Paragon i użytkowników, takich lokali jest całkiem sporo. Każdy ma inne zasady i inne ceny, a w niektórych można nawet "zawiesić" posiłek przez internet. O jednych było głośno w mediach, o innych jeszcze nie, wszystkie jednak łączy chęć pomagania drugiemu człowiekowi.


