Polowanie na czarownice trwa w najlepsze. Jak podaje Onet, Akcja Katolicka, działająca przy Rzymskokatolickiej Parafii Podwyższenia Krzyża Pańskiego w Miłakowie, złożyła skargę na lokalną grupę artystyczną Wiedźmuchy, którą podejrzewa o uprawianie okultyzmu. Sprawa miała zostać rozpatrzona przez Komisję Skarg, Wniosków i Petycji podczas czwartkowej komisji rady gminy, ale punkt został odłożony na następne posiedzenie, aby członkowie mogli dogłębnie zapoznać się ze sprawą. Do dyskusji i negocjacji zaproszono proboszcza.
Trochę Miłakowo, trochę Salem
Kim są Wiedźmuchy? To licząca ok. 20 dziewcząt i kobiet grupa artystyczna, która powstała pięć lat temu jako grupa wsparcia. Wiele członkiń jest po przejściach, a w grupie znajdują się m.in. ofiary przemocy czy kobiety, które wyszły z nałógów. Wiedźmuchy nie tylko się wspierają, ale także angażują się w działalność charytatywną oraz występują na lokalnych festynach. Przebierają się również za wiedźmy, co z jakiegoś powodu dopiero teraz wzbudziło niepokój Akcji Katolickiej. Noszą kolorowe peruki, skórzane bransoletki i doczepiają sobie plastikowe nosy, luźno czerpiąc inspirację z historii wiedźm.
Założycielką formacji jest Alicja Tomaszewska, dyrektorka Miłakowskiego Domu Kultury. W rozmowie z Onetem Tomaszewska powiedziała, że jeden z członków Akcji Katolickiej atakował Wiedźmuchy już jesienią, gdy pytała na Facebooku, czy w Olsztynie odbędzie się protest przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnemu w sprawie aborcji z powodu ciężkiej wady płodu. Żeby było jeszcze ciekawiej, Wiedźmuchy działają głównie w Olsztynie, ale skargę złożono w Miłakowie. Prawdopodobnie dlatego, że Tomaszewska jest dyrektorką tamtejszego domu kultury.
Teraz skarga Akcji Katolickiej zostanie przedyskutowana przez Komisję Skarg, Wniosków i Petycji podczas obrad komisji, która potem przedstawi swoje wnioski podczas sesji rady miasta. Chociaż obrady miały odbyć się w zeszły czwartek, członkowie potrzebują więcej czasu na zapoznanie się ze sprawą. Chcą także zaprosić do dyskusji proboszcza oraz założycielkę Wiedźmuch, Alicję Tomaszewską. Mają nadzieję, że uda się wypracować jakiś kompromis.
Należy jednak zadać sobie pytanie, dlaczego Wiedźmuchy w ogóle miałyby rozliczać się przed radą miejską ze swojej działalności.
Art. 53. Konstytucji zapewnia wolność sumienia i wyznania. Obejmuje ona wolność wyznaniową lub przyjmowanie religii według własnego wyboru oraz uzewnętrzniania indywidualnie lub z innymi, publicznie lub prywatnie, swojej religii przez uprawianie kultu, modlitwę, uczestniczenie w obrzędach, praktykowanie i nauczanie.
Sprawę monitoruje posłanka Lewicy Monika Falej.
