FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Świat

Połowa japońskich samurajów to były kobiety

Autor: Magda Chemicz
20-02-2026
Połowa japońskich samurajów to były kobiety
Połowa japońskich samurajów to były kobiety
fot. unsplash @yoosoosang

Najnowsze badania DNA z szesnastowiecznych, japońskich pól bitew odkryły, że wiele szczątków należało do kobiet.

Nowa wystawa w British Museum rzuca wizytującym mentalne wyzwanie, kwestionując wiedzę na temat samurajów, którą do tej pory posiedli. W jej centrum znajduje się bowiem łamiące powszechne przekonanie oświadczenie: „Po 1615 roku, kobiety stanowiły połowę liczebności samurajów”.

Zapomniane, ale nie w pełni

Nowe odkrycia zgrywają się z zapisami historycznymi dotyczącymi Onna-musha, japońskich kobiet-wojowniczek z klasy wyższej, samurajskiej, tzw. bushi. Były wyszkolone w sztukach walki, przede wszystkim przy użyciu naginaty, japońskiej broni składającej się z długiego, drewnianego drzewca i zakrzywionego, jednosiecznego ostrza.

Oprócz naginaty, używały łuków i mieczy, co pozwalało im na skuteczną walkę, często rekompensując różnice fizyczne wobec mężczyzn. Wyszkolone wojowniczki miały zapewniać ochronę w społecznościach, w których brakowało męskich wojowników.

Na niektórych wykopaliskach badacze określają, że kobiety stanowiły od 30-50% pogrzebanych na polach walki wojowników.

Samuraj niejedno ma imię

Według organizatorów wystawy, bycie samurajem nie musiało wcale wiązać się z walką na polu bitwy. Oczywiście, takie były początki – w dwunastym wieku, gdy określenie zostało użyte po raz pierwszy, odnosiło się do sztukmistrzów walki. Wraz z upływem czasu ich rola zmieniła się jednak diametralnie.

W 1615 roku, w trakcie długiego i spokojnego okresu Edo nie było regularnych walk, w których samurajowie mogliby uczestniczyć, więc zamiast tego zajęli się administracją, edukacją, oraz zajmowali reprezentatywne stanowiska.

Joanna d’Arc może się schować

W Europie za najsłynniejszą wojowniczkę uważa się Joannę d'Arc. W Japonii tą wojowniczką jest Tomoe Gozen – opisywana w XII-wiecznym eposie „Heike Monogatari” jako „wojowniczka warta tysiąca, gotowa stawić czoła demonowi albo bogu”.

Kroniki przedstawiają ją jako pierwszą kapitankę generała Minamoto no Yoshinaki, która w każdej bitwie szła na czele wojsk. Władała mieczem i łukiem z biegłością, która – według kronikarzy – przewyższała umiejętności jakiegokolwiek innego wojownika w jego szeregach.

Jej historia przetrwała wieki nie tylko jako legenda, ale jako literacki dowód na to, że kobiety od zawsze były na polu bitwy – tylko historia rzadziej raczyła to odnotować. A nowa wystawa w British Museum dowodzi, że ta historia nie była niszą, tylko rzeczywistością.

FacebookInstagramTikTokX